Witam
Na wstępie chciałbym zaznaczyć iż zdaję sobie sprawy, że ta micro wieża to jest rupieć nic nie warty... jednak chciałbym ją naprawić ponieważ czasem się przydaje.
A teraz do sedna.
Wieżyczka nie wypluwa z siebie żadnych dźwięków, sam 'wzmacniacz' wydaje się sprawny - żadnych uszkodzeń w stylu wylanych/spuchniętych kondensatorów oraz po włączeniu urządzenia w głośnikach słychać cichutkie buczenie/szum. Rozebrałem wieżę i oględziny wzrokowe/dotykowe nie wykazały żadnych usterek (albo ja niczego nie zauważyłem). Co ciekawe wieżyczka nie reaguje kompletnie na zmianę głośności - nie wyświetla się cyfrowa skala poziomu głośności po naciśnięciu przycisków ściszania bądź pogłaśniania, to samo w przypadku przycisku 'mute' - nie wyświetla się informacja o wyciszeniu głośników... nie reaguje po prostu na żadne zmiany ustawień poziomu głośności tak jakby w ogóle nie wiedziała od czego ma te przyciski na obudowie/pilocie. Dźwięku nie ma zarówno podczas używania radia jak i płyt/kaset...
W czym może tkwić problem? Może to jednak jakaś usterka wzmacniacza czy raczej padł jakiś scalak odpowiedzialny za sterownie głośnością i już nic się z tym nie da zrobić?
Z góry dziękuję za pomoc.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć iż zdaję sobie sprawy, że ta micro wieża to jest rupieć nic nie warty... jednak chciałbym ją naprawić ponieważ czasem się przydaje.
A teraz do sedna.
Wieżyczka nie wypluwa z siebie żadnych dźwięków, sam 'wzmacniacz' wydaje się sprawny - żadnych uszkodzeń w stylu wylanych/spuchniętych kondensatorów oraz po włączeniu urządzenia w głośnikach słychać cichutkie buczenie/szum. Rozebrałem wieżę i oględziny wzrokowe/dotykowe nie wykazały żadnych usterek (albo ja niczego nie zauważyłem). Co ciekawe wieżyczka nie reaguje kompletnie na zmianę głośności - nie wyświetla się cyfrowa skala poziomu głośności po naciśnięciu przycisków ściszania bądź pogłaśniania, to samo w przypadku przycisku 'mute' - nie wyświetla się informacja o wyciszeniu głośników... nie reaguje po prostu na żadne zmiany ustawień poziomu głośności tak jakby w ogóle nie wiedziała od czego ma te przyciski na obudowie/pilocie. Dźwięku nie ma zarówno podczas używania radia jak i płyt/kaset...
W czym może tkwić problem? Może to jednak jakaś usterka wzmacniacza czy raczej padł jakiś scalak odpowiedzialny za sterownie głośnością i już nic się z tym nie da zrobić?
Z góry dziękuję za pomoc.