Witam.
Łóżko z regulacją wysokości zagłówka i nóg. Uszkadza się jedna dioda w mostku prostowniczym 4 x P600D (6A 100V) oraz kond. 2200u/40V. Prawdopodobną przyczyną jest wadliwy transformator sieciowy 230V/28V/80W jak na zdjęciach. Zasilacz zasila, poprzez sterownik z ośmioma przekaźnikami, dwa silniki 24V. Sterownik sterowany jest z przewodowego pilota. Pomiary zaraz po uszkodzeniu wykazały skoki napięcia po wyprostowaniu do 50 V. Obecnie napięcie wyjściowe jest 28V AC i 38,8V DC. Transformator wyposażony w zabezpieczenia: termiczne 131 st. C i przeciążeniowe 110 st. C - po godzinie włączenia do sieci bez obciążenia jest gorący ale da się odtykać. Temperatura wg mojego szacunku ok. 50-60 st. C. Prąd biegu jałowego z otwartym wtórnym, wynosi 72 do 76 mA AC co daje z prostego rachunku Ok. 17 - 18 W poboru mocy. Wg mnie transformator jest wadliwy, chociaż na wtórnym ma prawidłowe napięcie 28V wg opisu na trafie.
Zdjęcia:
Silniki i wszystkie pozostałe elementy pa płycie są sprawne i sprawdzone - pilot sprawdzony. Transformator zasilany jest permanentnie i nie posiada "po drodze" żadnego wyłącznika sieciowego i dlatego myślę, że nie może się aż tak grzać i pobierać tak dużej mocy na biegu jałowym.
Pozdrawiam.
Łóżko z regulacją wysokości zagłówka i nóg. Uszkadza się jedna dioda w mostku prostowniczym 4 x P600D (6A 100V) oraz kond. 2200u/40V. Prawdopodobną przyczyną jest wadliwy transformator sieciowy 230V/28V/80W jak na zdjęciach. Zasilacz zasila, poprzez sterownik z ośmioma przekaźnikami, dwa silniki 24V. Sterownik sterowany jest z przewodowego pilota. Pomiary zaraz po uszkodzeniu wykazały skoki napięcia po wyprostowaniu do 50 V. Obecnie napięcie wyjściowe jest 28V AC i 38,8V DC. Transformator wyposażony w zabezpieczenia: termiczne 131 st. C i przeciążeniowe 110 st. C - po godzinie włączenia do sieci bez obciążenia jest gorący ale da się odtykać. Temperatura wg mojego szacunku ok. 50-60 st. C. Prąd biegu jałowego z otwartym wtórnym, wynosi 72 do 76 mA AC co daje z prostego rachunku Ok. 17 - 18 W poboru mocy. Wg mnie transformator jest wadliwy, chociaż na wtórnym ma prawidłowe napięcie 28V wg opisu na trafie.
Zdjęcia:
Silniki i wszystkie pozostałe elementy pa płycie są sprawne i sprawdzone - pilot sprawdzony. Transformator zasilany jest permanentnie i nie posiada "po drodze" żadnego wyłącznika sieciowego i dlatego myślę, że nie może się aż tak grzać i pobierać tak dużej mocy na biegu jałowym.
Pozdrawiam.