Witam
W radyjku tym uszkodzony był wzmacniacz mocy LA 47201 ponieważ nie działał jeden głośnik. Do układu dochodził sygnał a na wyjściu było go ledwo słychać. Po wymianie na zamiennik LA4743J działały tylko dwa głośniki. No pozostałych dwóch było stałe napięcie między wyjściem + i -. (10V i chyba 1,5V na drugim wyjściu). Stwierdziłem że przytrafiła mi sie uszkodzona kość. Tym razem udało mi się zakupić oryginalny układ LA47201 który zamontowałem i niestety niespodzianka. Układ dosłownie "martwy". Żadne wyjście nie działa. Napięcia na wyjściach względem masy 0V. Układ zimny. Teraz już zwątpiłem czy znowu kupiłem uszkodzony scalak czy jednak uszkodzenie jest w radiu. Sprawdzałem napięcia bez układu i jest tylko napięcie zasilania na nóżkach 6 i 20 oraz 4.8V na nóżce 4 (STBY). Proszę o jakieś porady.
Pozdrawiam
W radyjku tym uszkodzony był wzmacniacz mocy LA 47201 ponieważ nie działał jeden głośnik. Do układu dochodził sygnał a na wyjściu było go ledwo słychać. Po wymianie na zamiennik LA4743J działały tylko dwa głośniki. No pozostałych dwóch było stałe napięcie między wyjściem + i -. (10V i chyba 1,5V na drugim wyjściu). Stwierdziłem że przytrafiła mi sie uszkodzona kość. Tym razem udało mi się zakupić oryginalny układ LA47201 który zamontowałem i niestety niespodzianka. Układ dosłownie "martwy". Żadne wyjście nie działa. Napięcia na wyjściach względem masy 0V. Układ zimny. Teraz już zwątpiłem czy znowu kupiłem uszkodzony scalak czy jednak uszkodzenie jest w radiu. Sprawdzałem napięcia bez układu i jest tylko napięcie zasilania na nóżkach 6 i 20 oraz 4.8V na nóżce 4 (STBY). Proszę o jakieś porady.
Pozdrawiam