Witam Współtowarzyszy złośliwosci rzeczy martwych.
Sprawa jest następująca.
Przy starcie systemu (Windows XP) zawiesza się a w trybie awaryjnym działa poprawnie.
Już wiem że problem tkwi w karcie dzwiękowej (cristal sound fusion) Tylko czy możliwe żeby padła tak od tak?
Może się tylko wypieła albo coś?
Nawet nie wiem jak to pudło otworzyć.
Miał ktoś z Was podobne problemy? Chętnie przeczytam i skorzystam z doświadczenia.
Pozdrowionka dla Wszystkich!
Sprawa jest następująca.
Przy starcie systemu (Windows XP) zawiesza się a w trybie awaryjnym działa poprawnie.
Już wiem że problem tkwi w karcie dzwiękowej (cristal sound fusion) Tylko czy możliwe żeby padła tak od tak?
Może się tylko wypieła albo coś?
Nawet nie wiem jak to pudło otworzyć.
Miał ktoś z Was podobne problemy? Chętnie przeczytam i skorzystam z doświadczenia.
Pozdrowionka dla Wszystkich!