Mam stary komputer na Celeronie 2,6 GHz i chciałbym podarować go dzieciakom, a w komputerze jest jakiś bardzo stary zasilacz chyba 235W i chciałbym go dla bezpieczeństwa wymienić na nowszy zasilacz.
Dostałem zasilacz iBOX model: 330U-FPH przy, którym restartował się komputer przy próbie otwarcia szufladki DVD-ROM (wymienialiśmy po ok 2-3 latach sporo tych zasilaczy, a na ogół komputery się nie włączały lub włączały za kilku krotnym naciśnięciem przycisku zasilania).
Otworzyłem zasilacz i w środku wygląda całkiem porządnie, widzę 4 napęczniałe kondensatory: 2x 1000uF/16V(czarne) i 2x 2200 uF/16V (niebieskie) oba firmy Vent.
Czy jeśli wymienię te kondensatory na takie same, ale lepszej firmy i o większym napięciu np. 25V to jest szansa, że ten zasilacz pożyje kolejne 3 lata lub dłużej?
Szkoda mi wydawać kasę na nowy zasilacz, a wiem, że iBOXjest na "czarnej liście", ale we wszystkich zasilaczach, które wymienialiśmy właśnie te kondensatory były powodem żaden z kilku dziesięciu komputerów się nie spalił.
Dostałem zasilacz iBOX model: 330U-FPH przy, którym restartował się komputer przy próbie otwarcia szufladki DVD-ROM (wymienialiśmy po ok 2-3 latach sporo tych zasilaczy, a na ogół komputery się nie włączały lub włączały za kilku krotnym naciśnięciem przycisku zasilania).
Otworzyłem zasilacz i w środku wygląda całkiem porządnie, widzę 4 napęczniałe kondensatory: 2x 1000uF/16V(czarne) i 2x 2200 uF/16V (niebieskie) oba firmy Vent.
Czy jeśli wymienię te kondensatory na takie same, ale lepszej firmy i o większym napięciu np. 25V to jest szansa, że ten zasilacz pożyje kolejne 3 lata lub dłużej?
Szkoda mi wydawać kasę na nowy zasilacz, a wiem, że iBOXjest na "czarnej liście", ale we wszystkich zasilaczach, które wymienialiśmy właśnie te kondensatory były powodem żaden z kilku dziesięciu komputerów się nie spalił.