Witam serdecznie.
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem braku mocy na ciepłym silniku. W momencie gdy odpalę samochód i silnik jest zimny to faktycznie czuć te 90 koni, natomiast po 10-15 minutach jazdy gdy się już nagrzeje to aby ruszyć z miejsca muszę wpierw wcisnąć gaz do oporu i poczekać aż wskoczy na około 2000obr. a następnie sprzęgło pomału popuszczać. O wyprzedzaniu nie ma mowy. Na domiar złego na baku 55L zrobiłem 400KM.
W samochodzie mam zainstalowany sekwencyjny wtrysk gazu firmy elpigaz i na gazie samochód idzie trochę lepiej lecz nie jest to to samo co na początku gdy go kupiłem
Samochód to ford escort 98r. silnik 1.6L zetec
Wymienialem ostatnio lambde (jakas uniwersalna), swiece, kable.
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem braku mocy na ciepłym silniku. W momencie gdy odpalę samochód i silnik jest zimny to faktycznie czuć te 90 koni, natomiast po 10-15 minutach jazdy gdy się już nagrzeje to aby ruszyć z miejsca muszę wpierw wcisnąć gaz do oporu i poczekać aż wskoczy na około 2000obr. a następnie sprzęgło pomału popuszczać. O wyprzedzaniu nie ma mowy. Na domiar złego na baku 55L zrobiłem 400KM.
W samochodzie mam zainstalowany sekwencyjny wtrysk gazu firmy elpigaz i na gazie samochód idzie trochę lepiej lecz nie jest to to samo co na początku gdy go kupiłem
Samochód to ford escort 98r. silnik 1.6L zetec
Wymienialem ostatnio lambde (jakas uniwersalna), swiece, kable.