Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Platan alfa plus - awaria zasilacza (przetwornicy)

20 Mar 2010 15:43 2647 13
  • Poziom 23  
    Trafiły do mnie do przeglądu dwa zasilacze od takiej centrali. Na stole obydwa wydają się pracować poprawnie - pod sztucznym obciążeniem napięcia mieszczą się w normie (chociaż na jednym lekko zaniżone, do korekty), podobnie jak i sygnał VR.
    Natomiast w centrali nie pracują poprawnie.
    Pierwszy działa, ale pojawiają się zakłócenia - słychać np. lekkie buczenie w słuchawkach podłączonych aparatów oraz jakiś buczący dźwięk dochodzący z samej centrali (tyle wiem, sam tego nie widziałem).
    Drugi natomiast powoduje alarm na centrali i tyle by było z jego działania.

    Wyjścia obydwu zasilaczy oglądałem oscyloskopem i nie ma się do czego przyczepić. Te same problemy występują przy pracy z pakietu akumulatora jak i z sieci.
    Może ktoś dysponuje jakimś schematem, tudzież dokładniejszym opisem ? Interesuje mnie np. napięcie +15Vk którego podczas pracy na stole nie ma i jak się domyślam, jest z czegoś sterowane; jak również linie "Vok" i "Lmon" z dodatkowej wtyczki. Co tam powinno być, ewentualnie co powinna podać tam centrala ? U mnie w obydwu przypadkach na obu liniach 0V.
    Kolejna rzecz jaka mnie interesuje - jaka jest tolerancja wszystkich napięć, wymagana dla poprawnej centrali ? Zasilacz ma niewielką regulację, na jednym zasilaczu napięcia ustawione są tak, że wszystkie są zaniżone o jakieś 5%, na drugim jest 10-12% poniżej napięć znamionowych - może tu tkwi problem ?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Jeśli masz zaniżone napięcia (bez obciążenia) o 10% to tu szukaj przyczyny.
    Kiedyś naprawiałem zasilacz do Bety i brak prawidłowego napięcia -5 (było -4,6) powodował "ciekawe" zachowania centrali.
    Po naprawie wszystko OK.
    Zasilacza alfy plus jeszcze nie naprawiałem ale możliwe, że konstrukcja jest zbliżona do opisanej bety.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Przyczyny nie mogę znaleźć - pozostaje mi domniemać naturalną zmianę wartości elementów dzielnika ustalającego napięcia (w którego skład wchodzi peerka regulacji) wywołaną starzeniem. W końcu nie są to żadne elementy wysokiej jakości, a zwykłe rezystory 5%.
    Co ciekawe, -5V jest właśnie zaniżone nieco bardziej niż inne w obu przypadkach, w tym gorszym zasilaczu jest właśnie -4,6V.
    Napięcia są zaniżone czy to z obciążeniem czy bez - przetwornica jest akurat dość solidna i napięcia są stabilne jak skała.

    Oba zasilacze rozebrałem na elementy składowe - przetestowałem dokładnie obie 'podstawy' tzn przetwornice dające -26,8V względem masy, obie przeszły spokojnie rygorystyczne testy statycznego i dynamicznie zmieniającego się obciążenia. W kolejce do przetestowania leżą wpinane do nich moduły dające resztę napięć.
    Czy zasilacz do bety ma również dodatkową wtyczkę z dwoma pinami ? Jeśli tak, były tam jakieś napięcia ?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Ten zasilacz do bety naprawiałem chyba z 8 lat temu :D
    Pamiętam, że wystarczyło tylko wymienić kondensator w okolicach wyjścia -5 i nie był to jakiś wielki tylko 100, 220 lub 470 mikro.
    Generalnie zasada naprawy, mierzenia zasilacza od centrali jest bardzo podobna do zasilaczy komputerowych.
    (Oba pracują prawie bez przerwy przez "naście" lat i główne powody złej pracy to zła wentylacja, przegrzewanie, elektrolity itp).

    Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Te nie są aż takie stare, ale po kilka lat już mają. Po plombach wygląda mi na 2003r. Jeden chyba pracował a drugi był zapasowy.
    2 komplety elektrolitów zamówiłem, bo generalnie jak otwieram jakąś niesprawną przetwornicę, to w 90% przypadków wystarczy wymienić wysuszone kondensatory i jest jak nowa. Dlatego płytek z zasilaczami niskich napięć jeszcze nie ruszałem, posprawdzam jak przyjdzie paczka.
  • Poziom 38  
    A to szkoda bo właśnie w większości przypadków wymiana elektrolitów dotyczy "tych małych"
    :D

    Ps
    Jak możesz to wyślij zdjęcie na priva z opisem co wymieniałeś.
  • Poziom 23  
    Cyknę jakieś foty jak wznowię testy.
    Zamówiłem tylko elektrolity do tych mniejszych płytek - te większe są na 100% sprawne. Komplet elektrolitów w sklepie kosztuje 3zł więc nawet nie opłaca się ich sprawdzać.
  • Poziom 23  
    No i siedzę nad tym dalej. Nie jest to takie proste jakby się wydawało.
    Teraz o tyle łatwiej, że mam pod ręką centralkę i pooglądałem sobie co się dzieje.

    Vok to nic innego jak stan wysoki/niski przełączany transoptorem. Jest to tak sprytnie zrobione, że transoptor monitoruje 3 napięcia: +5, +15 i -5V, brak któregokolwiek z nich powoduje stan wysoki na Vok, podczas normalnej pracy przetwornicy jest tam około 0,15V (spadek napięcia na tranzystorze transoptora). Niestety sprawdza to jedynie obecność napięć, a nie wartości.

    LMon z kolei to sterowanie napięciem +15Vk. Napięcie to pojawia się przy starcie, kiedy centralka się już uruchomi, +5V na LMon znika i co za tym idzie +15Vk też. Na chwilę obecną nie wiem, czy tak musi być, czy też jest to błąd.

    Natomiast zastanawia mnie, co jeszcze może powodować alarm. Asymetria +/-5V ? nie mam niestety pod ręką 7905 na podmianę, a siedzi tu taki szemrany egzemplarz który na wyjściu ma ledwo 4,69V (napięcie -5V nie jest regulowane przez samą przetwornicę - uzyskiwane jest napięcie około -7V które następnie stabilizowane jest przez 7905).
    Z braku laku uruchomiłem zasilacz symetryczny +/-5V i podłączyłem z niego -5V do płyty po wyjęciu 7905, ale nic to nie zmieniło.
  • Poziom 38  
    Jeśli dobrze rozumiem to na wejściu 7905 masz -7V, a na wyjściu -4,69 ?
  • Poziom 23  
    Coś mniej więcej w tym stylu. Napięcie wejściowe na 7905 było trochę zaniżone przez podeschnięty kondensator przetwornicy (jest tam jakaś niewielka pojemność), ale po wymianie wyjściowe i tak się nie zmieniło.
  • Poziom 38  
    I co ty na to?
    Ja bym wymienił 7905.
  • Poziom 23  
    Ano nic, wyżej napisałem - wyjąłem 7905 całkiem i podłączyłem -5V z dodatkowego, sprawnego zasilacza, alarm dalej się pojawiał, więc nie jest to bezpośrednią przyczyną, chociaż 7905 i tak do wymiany.
    Aktualnie podejrzewam jakiś gwałtowny spadek napięcia w momencie kiedy centralka przechodzi z testów do normalnej pracy - będę po kolei sprawdzał wszystkie linie oscyloskopem.
  • Poziom 38  
    Wymień sprawdź i daj znać czy coś się zmieniło.
  • Poziom 23  
    Jedną uruchomiłem, na razie bez zmiany tego 7905 (nie mam nadal pod ręką).

    Uszkodzenie znalazłem po półgodzinnej zabawie z oscyloskopem. Wpiąłem się w końcu w Vok i okazało się, że 0,15V które pokazywał miernik, to tak naprawdę 0,125V + jakieś szpilki-śmieci sięgające +5V.
    Podejrzewałem początkowo transoptor, ale z ciekawości wpiąłem się oscyloskopem kolejno na jego fotodiody. Okazało się, że ta podpięta do gałęzi -5V ma na katodzie jakieś szumy i zakłócenia, których na samym -5V nie było. Wymieniłem rezystor 4k7 i problem znikł, alarmu nie ma, wszystko na razie działa.

    Załączam mój odręczny odrys układu generowania Vok i wejścia Lmon sterującego +15Vk. Może komuś kiedyś oszczędzi trochę czasu.

    Platan alfa plus - awaria zasilacza (przetwornicy)


    Druga przetwornica (ta, która buczała) trochę gorzej - po zmianie kondensatorów pochodziła trochę i przy którymś kolejnym starcie obumarła całkiem. Na razie leży i czeka na podstawienie UC3844 i mosfeta.

    EDIT: Druga też ruszyła.
    Ta chyba miała powysychaną sporą część elektrolitów (nie mierzyłem - nie mam czym, wymienialem na ślepo, ta przetwornica chyba przepracowała parę lat włączona non stop, więc miały prawo zdechnąć).
    Problem z uruchomieniem wynikał za to z niesprawności jednego z nowych kondensatorów - na mierniku był ok, wstawiony do układu zwierał pod wyższym niż kilka woltów napięciem. W konsekwencji ubiło IRF540, ale scalak przetwornicy przetrwał. Po wymianie poustawiałem napięcia i aktualnie wygrzewa się już parę godzin, na razie działa.