Witam wszystkich serdecznie.
W moim autku przestał działać buzer tj. brzęczyk od świateł. Brzęczy sobie jak zapomnę wyłączyć światła.
Rzecz w tym że podpięty pod akumulator działa, a w gnieździe niekoniecznie. Już doszedłem do tego że działa on od konkretnego napięcia (11,33 nie bzyczy, 11,77 już bzyczy). Przy podłączeniu pod akumulatora działa, w gnieździe już nie. Za niskie napięcie jest na masie która idzie do krajnika w drzwiach.
10,82V - drzwi zamknięte, minus z gniazda buzera
11,33V - drzwi otwarte, minus z gniazda buzera
11,77V - zapalniczka
11,77V - minus z zapalniczki
Sprawdziłem kabel tzn. odkręciłem krańcówkę i do kabla jedna końcówka miernika a do gniazda buzera, masy, druga. Miernik nie piszczał tylko pokazywał mi wartość 1580 i rosła za którymś razem była już 1750.
Tylko nie wiem co to znaczy, bo się za bardzo na tym jeszcze nie znam. Dla mnie jak nie piszczy znaczy że jest przerwa w kablu. Tylko chyba nie mam racji i nie o to tu chodzi. Bo wtedy skąd by były te różnice w napięciu podczas zamykania i otwierania drzwi.
Jednak końcówka miernika w gniazdo masy buzera, druga do masy zapalniczki. Nie piszczy, pokazuje wartość na chwilę 1000, 1200 później 1350 i rośnie do 1430 na otwartych drzwiach, na zamkniętych 1. I za każdym razem tak samo.
Jak końcówka miernika jedna do masy zapalniczki, druga do śruby mocującej krańcówkę piszczy.
Śrubkę oczyściłem, otwór w karoserii też, otwór na śrubkę w skrajniku też, styki do kabelka też. I dalej nie działa. Szlag mnie zaraz trafi. Pomóżcie.
W moim autku przestał działać buzer tj. brzęczyk od świateł. Brzęczy sobie jak zapomnę wyłączyć światła.
Rzecz w tym że podpięty pod akumulator działa, a w gnieździe niekoniecznie. Już doszedłem do tego że działa on od konkretnego napięcia (11,33 nie bzyczy, 11,77 już bzyczy). Przy podłączeniu pod akumulatora działa, w gnieździe już nie. Za niskie napięcie jest na masie która idzie do krajnika w drzwiach.
10,82V - drzwi zamknięte, minus z gniazda buzera
11,33V - drzwi otwarte, minus z gniazda buzera
11,77V - zapalniczka
11,77V - minus z zapalniczki
Sprawdziłem kabel tzn. odkręciłem krańcówkę i do kabla jedna końcówka miernika a do gniazda buzera, masy, druga. Miernik nie piszczał tylko pokazywał mi wartość 1580 i rosła za którymś razem była już 1750.
Tylko nie wiem co to znaczy, bo się za bardzo na tym jeszcze nie znam. Dla mnie jak nie piszczy znaczy że jest przerwa w kablu. Tylko chyba nie mam racji i nie o to tu chodzi. Bo wtedy skąd by były te różnice w napięciu podczas zamykania i otwierania drzwi.
Jednak końcówka miernika w gniazdo masy buzera, druga do masy zapalniczki. Nie piszczy, pokazuje wartość na chwilę 1000, 1200 później 1350 i rośnie do 1430 na otwartych drzwiach, na zamkniętych 1. I za każdym razem tak samo.
Jak końcówka miernika jedna do masy zapalniczki, druga do śruby mocującej krańcówkę piszczy.
Śrubkę oczyściłem, otwór w karoserii też, otwór na śrubkę w skrajniku też, styki do kabelka też. I dalej nie działa. Szlag mnie zaraz trafi. Pomóżcie.