Miałem usterkę polegającą na nie odpalaniu pieca (sygnalizacja 2x10s mruganie czerwonej diody), po kasowaniu (wył, przyciskiem napięcia na piecu) piec odpalał, nic nie robiłem w tym kierunku, jakby mu przeszło, pojawił się kolejny problem: piec odpala na kilka sekund i gaśnie, i jak zgaśnie zapala się czerwona dioda i tak za każdym razem. Delikatnie przeczyściłem elektrodę jonizacyjną, i piec pali - fajnie przynajmniej na razie. Ale po dłuższym nie odpalaniu pieca, np. po nocy strasznie bucha, ale tylko za pierwszym razem, później ok łagodnie odpala.
Chciałem Panu powiedzieć, że piec jest na gwarancji, i po uruchomieniu (3 miesiące) już był raz wymieniany blok elektrod (serwisant wymienił go niby na lepszy nowocześniejszy przynajmniej tak twierdził (różniły się te bloki przewodami), i czyżby znów uległ uszkodzeniu blok elektrod.
Proszę o poradę.
Dziękuję !
Chciałem Panu powiedzieć, że piec jest na gwarancji, i po uruchomieniu (3 miesiące) już był raz wymieniany blok elektrod (serwisant wymienił go niby na lepszy nowocześniejszy przynajmniej tak twierdził (różniły się te bloki przewodami), i czyżby znów uległ uszkodzeniu blok elektrod.
Proszę o poradę.
Dziękuję !