logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Viessmann Vitopend 100 WH0A gaśnie po zapłonie, co robić?

Spineer 17 Gru 2023 18:09 807 1
REKLAMA
  • #1 20865818
    Spineer
    Poziom 11  
    Posty: 48
    Pomógł: 2
    Ocena: 22
    Dzień dobry Elektrodziarze,
    Jak zwykle w Was nadzieja.
    Mam piec Viessmann Vitopend 100 WH0A z zamkniętą komorą. Od pewnego czasu piec ma problem z pracą, który wygląda następująco:
    Niezależnie od funkcji piec odpala się normalnie. Osłuchowo wszystkie przekaźniki się załączają (albo czegoś nie wyłapuję), palnik się zapala i po 1-2 sekundach wygasza. Następnie załącza się sama dmuchawa i pracuje przez kilkanaście sekund. Potem znowu piec się uruchamia, palnik zapala się, gaśnie i tak w kółko, a za którymś razem zaskoczy i pracuje już normalnie.
    Nie ma znaczenia, czy to obwód c.w. czy c.o.
    Problem nie jest stały. Pojawia się kilka razy a potem parę tygodni pracy bez zakłóceń.
    Wydaje mi się, że może to być skorelowane z aurą taką, jak obecna (temp. dodatnia do 10°C, wysoka wilgotność), ale to tylko hipoteza.
    Piec nie sygnalizuje żadnych błędów.
    Ze względu na nieregularne zdarzenia trudno wyłapać to serwisowi.
    Może miał ktoś do czynienia z takimi objawami. Gdzie szukać przyczyny?
  • REKLAMA
  • #2 20866252
    pavyan
    Poziom 20  
    Posty: 321
    Pomógł: 33
    Ocena: 139
    Kotły z zapłonem WN mają oprócz elektrody zapłonowej elektrodę kontrolną, wykrywającą obecność płomienia (jonizację).
    Jeżeli elektroda kontrolna (jonizacyjna) nie wykryje płomienia w określonym przez oprogramowanie czasie, układ to sygnalizuje i w efekcie zostaje wyłączony elektrozawór gazowy.
    Z reguły układ próbuje kilka (kilkanaście?) razy zapalić gaz i stwierdzić pojawienie się stabilnego płomienia, po czym - gdy to się nie udaje - może zablokować układ gazowy, aż do pojawienia się serwisu i dokonania naprawy.
    Praca dmuchawy po nieudanym zapłonie jest "wietrzeniem" komory spalania z gazu, by w efekcie kolejnego zapłonu nie doszło do niekontrolowanej eksplozji jego nagromadzonego nadmiaru.
    Być może u Ciebie jest to właśnie problem z potwierdzeniem istnienia prawidłowego płomienia, czyli z elektrodą jonizacyjną.
    Obie elektrody są wykonywane z kanthalu, materiału wysoce żaroodpornego - ale w efekcie długotrwałej/intensywnej pracy ulegają jednak powoli erozji lub odkształceniu; to powoduje zwiększenie szczeliny roboczej, która jest ściśle ustalona wymiarowo min-max. Przekroczenie wartości maksymalnej powoduje problemy z zapłonem i wykrywaniem płomienia.
    Choć... ten okres czasu, o którym wspominasz (1-2 sekundy) wydaje mi się nieco zbyt krótki jako okres oczekiwania na pojawienie się płomienia - więc może awaria jaka u Ciebie wystąpiła, nie jest efektem uszkodzenia samej elektrody jonizacyjnej lub ogólnie, układu kontroli płomienia. Ale może jest to efekt zabrudzenia izolatora porcelanowego, a jest tam wysokie napięcie. Może to wina płyty głównej, jakiś kondensator stracił pojemność, może jest gdzieś zimny lut? Trudno powiedzieć.
    Nie jestem serwisantem, ale z powodu paskarskich cen serwisu trochę się "wyszkoliłem" na własny użytek na starym polskim kotle z zapłonem WN, a później także na całkiem nowym modelu Saunier Duvall, dużym, stojącym - stąd powyższe informacje i wnioski.
    U mnie np. szczelina powinna być nie większa, niż 7mm (o ile dobrze pamiętam) - regulacja lub wymiana elektrod jest możliwa po demontażu palnika, a to (teoretycznie) wiąże się z wymianą żaroodpornej "jednorazowej" uszczelki zespołu palnika (koszt kilka lat temu - 120zł, a taki kawałek sznura żaroodpornego to ~5zł). Paskarze, jak już wspomniałem :-)
    U Ciebie odległości wynoszą: zapłonowe 3mm, jonizacyjna 10mm - jest w sieci dostępna instrukcja Vitopend 100, str 28:
    https://viessmann-serwis-poznan.pl/files/Vitopend-100-Viessmann-WH0.PDF
REKLAMA