Witam ponownie
Opiszę sprawę jeszcze raz od początku, żeby było wszystko jasne. Pisałem już o tym w watku CBL 85 - pali triaka (ma wrażenie, że tamten wątek umarł śmiercią naturalną).
Otóż uszkodzeniu uległ silnik pompy odpływowej, który przy okazji spalił triaka na płytce modułu. Jak się później okazało najprawdopodobniej uszkodzeniu uległ również sam moduł, bo po wymianie silnika i wlutowaniu nowego triaka, pralka nie zaczynała prania (dioda początku prania również się nie zapalała).
Nabyłem drugi moduł, (używka za 50 zł). Jednak po podpięciu go pralka zaczyna prać, jednak trochę szleje. Po pierwsze przycisk włącz/wyłącz nie działa (pralka zaczyna prać nawet jak jest off). Zapalają się naraz dwie kontrolki (pranie wstępne, oraz konie prania) pralka zaczyna pobierać wodę, ale nie przelewa jej przez proszek tylko przez płyn do płukania. Innym razem zapalała się już tylko pierwsza kontrolka.
Moim zdaniem są dwie opcje:
1. Coś się jeszcze spaliło przy zwarciu silnika pompy, (tych spięć było kilka bo wlutowałem 3 nowe triaki zanim doszedłem że to pompa robi zwarcie)
2. Moduł który kupiłem również jest walnięty.
3. Proszę o propozycję opcji trzeciej.
Proszę o radę czy ta zabawa ma sens czy lepiej od razu iść do Auchana po tego whirlpoola AWO/D3313 za 799 w promocji.
A może jest ktoś zainteresowany z okolic Sosnowca zajrzeć do tej pralki i rozwiązać problem, oczywiście za rozsądną kasę.