Witam .
Mam ercedesa z airmatic i zimą przy minus 18 zamarzl jakis przewód , i samochód dosłownie padł na pyskzderzakiem leżał na ziemi . okazało sie że zamarzł przewód a następnie zablokował sie komputer i bez elektryka nic nie dało rady zrobic.Problem polega na tym że nadal nie wiem co było przyczyną a zimą wybieram sie za granice i obawiam sie że sytuacja sie powtuży a tam juz elektryka nie bedzie. Czy idzie jakoś zabespieczysc ten system żeby sytuacja sie nie powtużyła? Prosze o pomoc!
Mam ercedesa z airmatic i zimą przy minus 18 zamarzl jakis przewód , i samochód dosłownie padł na pyskzderzakiem leżał na ziemi . okazało sie że zamarzł przewód a następnie zablokował sie komputer i bez elektryka nic nie dało rady zrobic.Problem polega na tym że nadal nie wiem co było przyczyną a zimą wybieram sie za granice i obawiam sie że sytuacja sie powtuży a tam juz elektryka nie bedzie. Czy idzie jakoś zabespieczysc ten system żeby sytuacja sie nie powtużyła? Prosze o pomoc!