Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Renault Laguna 2 1,9 DCI wielkie ubytki oleju 2L - 1000km

Czesterek21 11 May 2010 07:30 19995 10
  • #1
    Czesterek21
    Level 10  
    Witam wszystkich!
    Mam problem z moją Lagunką, mianowicie zakupiłem autko w listopadzie było wszystko ok i po wymianie oleju i zalaniu pełnego syntetyku Elf 5W/40 olej znika. Olej zalałem taki sam jak był ostatnio zalany wyczytałem to z kartki naklejonej na drzwiach(jeśli nie były cofnięte km) w tej chwili zalałem półsyntetyk i dalej jest to samo. Autko ciągnie ładnie nie ma problemów z przyśpieszeniem. Parę razy przycięła się turbinka dosłownie na sekundkę. Czy myślicie że turbinka pada i to jest powodem ubytku oleju. Autko nie kopci nawet przy niskiej prędkości gdy wcisnę gaz do dechy. Jestem umówiony z mechanikiem na remont silnika ale czy to coś pomoże?? Dodam jeszcze że z odmy daje jak ze spryskiwacza po przytrzymaniu ręki przez parę sekund pojawia się olej oczywiście na ręce. Jeśli ktoś miał coś takiego proszę o odpowiedź co robić, remont czy wymiana silnika.
  • #2
    jurekk55
    Level 36  
    Co zrobić?Jak już tyle się ubrudziłeś to zanim zmienisz silnik w "starym"sprawdź drożność właśnie odmy.
    Olej może swobodnie spłynąć do skrzyni korbowej?
    Filtr powietrza świeży?
    Przy okazji odśwież EGR
  • #3
    Czesterek21
    Level 10  
    Filtr czysty znaczy sie wymianiałem nie dawno, Odme ma dzisiaj sprawdzić mechanik dam znac jak cos wymysli
    A wiec tak :

    Odma wyczyszczona wypłynęło sporo dziadostwa i teraz tak jak by mniej tego oleju leci. Druga sprawa jaka mnie zastanawia czy to nie jest juz koniec turbiny ponieważ przy około 2,5 tyś/obr turbina bardzo głośno piszczy i nagle jest uderzenie tak jak by turbina sie zatrzymywała i potem znowu głośny szum turbiny i uderzenie. Może być rozszczelnione turbo i tam wywala olej. Zdecyduje sie na wymianę turbinki a potem zobaczę, na remont silnika zawsze jest czas.
  • #4
    jagieu2
    Level 10  
    Z Twojego opisu wynika niezbicie że turbinę masz ewidentnie do renowacji-nie ma najmniejszego prawa przycinać się.Może to świadczyć o nadmiernych luzach na łożysku ślizgowym,a to pociąga za sobą nieszczelność układu smarowania wirnika turbiny.Sprawdź stan czystości rur ssących przed kolektorem dolotowym i daj znać.
  • #5
    Czesterek21
    Level 10  
    Turbina wyciągnięta. Ręką sprawdzając luzów na wirniku niema. Dzisiaj jadę z nią do regeneracji zobaczymy co oni powiedzą. Jak zamontuje jutro się odezwę jak sytuacja wygląda i jak będzie się autko zachowywało po jej założeniu. Mam nadzieje że regeneracja pomoże. Z tego co widziałem wszystkie wyloty jak i wloty do turbiny są zawalone olejem więc myślę że znalazłem przyczynę wycieku oleju. Odezwę się po zamontowaniu wszystkiego.
  • #6
    Dejbs
    Level 10  
    Witam odnosnie tej regeneracji turbiny to różnie bywa jak regenerujesz ja w pierwszym lepszym zakladzie .Ja 6 miesiecy temu regenerowałem i znowu w przewodach pełno oleju a w serwisie Renault turbina regenerowana przez renault kosztuje 2141 zł i masz rok gwarancji a w innych zakladach daja tylko od 5 do 6 miesiecy gwarancji .

    Dodano po 6 [minuty]:

    A i przy okazji odkryłem ze nie tylko turbina znowu pada ale i silnika ma słabe sprężanie wiec zastanawiam sie nad wymiana pierścieni albo nad sprzedażą reni.

    Albo wleje Xeramic doktor może na jakis czas pomorze ale jeszcze nie jestem przekonany do tego.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ile mniej więcej bierze ci tego oleju na 100 km
    Niebieskim dymkiem daje z tłumika?
  • #7
    tomek_tomek16
    Level 2  
    Witam! Pomóżcie koledzy, jest spory problem z Renault Laguna II silnik 1.9 TDI rocznik 2001. Zaczęło się od wahań temp ale okazało się, że jakieś zwarcie było i czujnik temperatury wariował. Po wyjechaniu z warsztatu wszystko było ok i jakiś czas później wyrwało przewody raz jeden z odmy i za jakiś czas inny, ale też od odmy z olejem, ogólnie cały silnik się zalał tym olejem, praktycznie cały olej wypłynął...po takim zdarzeniu miało miejsce ciekawe zjawisko bo samochód szaleńczo sam wpadł praktycznie na maksymalne obroty...nie szło go zgasić...po czym sam zgasł. Po takim traumatycznym wydarzeniu:P (nogi miałem jak z waty;/) dopiero dzisiaj (po jakimś tyg czasu) poszedłem coś sprawdzać, zaglądać i zauważyłem ubytek płynu chłodzącego, praktycznie w zbiorniczku go nie ma, przed zdarzeniem był napewno i nie było nigdy ubytków. Próbowałem go odpalić, krecił, tak jakby chciał załapać, ale nie chciałęm długo kręcić bo nie wiedziałem jak to się skończy;/ Mieliście jakiś podobny przypadek, coś poradzicie??
  • #8
    jurekk55
    Level 36  
    Motor do mądrego mechanika co by zweryfikował zniszczenia i ocenił koszty naprawy (nie tylko turbiny!)
  • #9
    tomek_tomek16
    Level 2  
    Co oprócz turbiny mogło walnąć?? Chodzi mi o jakies orientacyjne np ceny naprawy bo bez kasy nie ma co podhodzic do mechnikow;/
  • #10
    KAROL1138
    Level 16  
    Musisz oddać auto do weryfikacji,ale muszę cie zmartwić bo uszkodzić mogło się naprawdę dużo.
  • #11
    mario-lopez
    Level 10  
    Kolego silnik zaciągnął olej i dostał samozapłonu dlatego nie mogłeś go zgasić!

    W przypadku SAMOZAPŁONU należ niezwłocznie przydusić go na hamulcu i 5,6 biegu.

    W zależności jak długo chodził na oleju twój silnik, zależy czy da się z niego jeszcze coś zrobić.
    Ale musisz wyjść z założenia że czas kupić nowy lub używany, turbo, intercooler, przewody dobrze wyczyścić. Nie wiem co z ukł. chłodzenia.