Witam. Mam mały problem z taką oto wiertarką promieniową
niestety z tabliczki nie można odczytać żadnych danych dotyczące nazwy typu modelu... Jedyne co mi wiadomo to to że sprzęt jest produkcji radzieckiej.
Mój problem polega na tym że Pan u którego stoi ta maszyna prosił mnie żebym do niej zerkną i spróbował ją uruchomić. Niestety moje praktyki związane z zawodem elektryka ( a tym bardziej związanych z maszynami) skończyły się dawno temu na poziomie ukończenia szkoły i zdobycia zawodu. Coś tam w głowie zostało coś tam świta ale do końca nie wiem jak się do tego zabrać. o wiertarce mogę powiedzieć tylko tyle że:
-posiada 2 silniki sterowane stycznikami (silniki sprawne testowane).
-pierwszy silnik odpowiada za podnoszenie i opuszczanie półki na której powieszone jest wiertarka
-drugi silnik jest napędem samej głowicy która posiada obroty w prawo lewo
-całość jest sterowana panelem 5 przyciskowym (góra,dół,prawo,lewo stop i jakimś (prawdopodobnie dorabianym) włącznikiem .
niestety kable z sterowania są obcięte( a do tego są wszystkie koloru białego)
więc nie mam pojęcia z jakim kabelkami połączyć ze skrzynki tak aby maszynę uruchomić.
-kable które szły do silnika odpowiadającego za obroty w prawo i lewo również są obcięte i nie wiadomo gdzie dokładnie maiły by być podpięte.
dlatego mam kilka pytań związanych z poniższą fotografią na które ktoś bedzie może znał odpowiedz:
-Sprawdziłem już że styczniki z prostokąta numer 1 ( wciskając ręcznie stycznik) odpowiadają za prace silnika który podnosi i opuszcza, a więc czy mogę przypuszczać że styczniki z prostokąta nr 2 odpowiadają za prace silnika który kręci w prawo bądź lewo (tu już nie mam takiego komfortu żeby sprawdzić czy silnik się zakręci bo kable z tego drugiego są obcięte)?
-Co to za elementy w kwadratach numer 3 i do czego służą?
-Dlaczego silnik z podnoszenia ewidentnie podłączony jest do styczników (wejście nr 1,2,3 pacząc od góry kostki a silnik od obrotów (przypuszczając że te styczniki z kwadratu drugiego właśnie miały być pod pięte pod niego ) ma tylko jedno wyjścia bezpośrednio na kostkę a dwa pozostałe biegną przez element z prostokąta nr3 i wyskakują na kostkę nr 2 która wygląda mi właśnie na tą która odpowiada za sterowanie.
Jak się za to zabrać tak w ogóle za to ? Może na podstawie prób i błędów? Bo na to że uda mi się zdobyć schemat to raczej nie mam co liczyć
Byłbym wdzięczny za każdą sugestie, rade, wskazówkę.
Pozdrawiam
niestety z tabliczki nie można odczytać żadnych danych dotyczące nazwy typu modelu... Jedyne co mi wiadomo to to że sprzęt jest produkcji radzieckiej.
Mój problem polega na tym że Pan u którego stoi ta maszyna prosił mnie żebym do niej zerkną i spróbował ją uruchomić. Niestety moje praktyki związane z zawodem elektryka ( a tym bardziej związanych z maszynami) skończyły się dawno temu na poziomie ukończenia szkoły i zdobycia zawodu. Coś tam w głowie zostało coś tam świta ale do końca nie wiem jak się do tego zabrać. o wiertarce mogę powiedzieć tylko tyle że:
-posiada 2 silniki sterowane stycznikami (silniki sprawne testowane).
-pierwszy silnik odpowiada za podnoszenie i opuszczanie półki na której powieszone jest wiertarka
-drugi silnik jest napędem samej głowicy która posiada obroty w prawo lewo
-całość jest sterowana panelem 5 przyciskowym (góra,dół,prawo,lewo stop i jakimś (prawdopodobnie dorabianym) włącznikiem .
niestety kable z sterowania są obcięte( a do tego są wszystkie koloru białego)
więc nie mam pojęcia z jakim kabelkami połączyć ze skrzynki tak aby maszynę uruchomić.
-kable które szły do silnika odpowiadającego za obroty w prawo i lewo również są obcięte i nie wiadomo gdzie dokładnie maiły by być podpięte.
dlatego mam kilka pytań związanych z poniższą fotografią na które ktoś bedzie może znał odpowiedz:
-Sprawdziłem już że styczniki z prostokąta numer 1 ( wciskając ręcznie stycznik) odpowiadają za prace silnika który podnosi i opuszcza, a więc czy mogę przypuszczać że styczniki z prostokąta nr 2 odpowiadają za prace silnika który kręci w prawo bądź lewo (tu już nie mam takiego komfortu żeby sprawdzić czy silnik się zakręci bo kable z tego drugiego są obcięte)?
-Co to za elementy w kwadratach numer 3 i do czego służą?
-Dlaczego silnik z podnoszenia ewidentnie podłączony jest do styczników (wejście nr 1,2,3 pacząc od góry kostki a silnik od obrotów (przypuszczając że te styczniki z kwadratu drugiego właśnie miały być pod pięte pod niego ) ma tylko jedno wyjścia bezpośrednio na kostkę a dwa pozostałe biegną przez element z prostokąta nr3 i wyskakują na kostkę nr 2 która wygląda mi właśnie na tą która odpowiada za sterowanie.
Jak się za to zabrać tak w ogóle za to ? Może na podstawie prób i błędów? Bo na to że uda mi się zdobyć schemat to raczej nie mam co liczyć
Byłbym wdzięczny za każdą sugestie, rade, wskazówkę.
Pozdrawiam