Witam Forumowiczów.
Pozwalam sobie skorzystać w wiedzy ogółu ponieważ pralka, którą posiadam (Electrolux EW 1066 f) cyklicznie zaczyna wariować.
Po rozmowach prowadzonych z użytkownikiem/moderatorem o nicku Skryn najpierw w styczniu 2010 roku zastosowałem się do wszelkich sugestii i początkowo pralka zaczęła działać ponownie bez zarzutu. Najpierw rozmontowałem pralkę, wyczyściłem i osuszyłem, a także nagrzałem podane elementy (silnik i przyległe elementy) i pralka działała bez zarzutu jakiś czas.
Później ów problem pojawił się ponownie. W trakcie działania programu pralka stawała i trzeba było zerować program i próbować od początku lub wybierać inny. Co ciekawe nie dzieje się to za każdym razem. Tzn. zdarza się, że czasem pralka przejdzie cały cykl od początku do końca, a po wstawieniu nowego prania na ten sam program już się to nie uda.
Doprowadziło to do tego, że któryś kolejny raz wymontowałem silnik, dokładnie oczyściełem, tyle lylko że następnym razem wymieniłem także szczotki na nowe (tzn. pasujące zastępniki) ponieważ stare były faktycznie baaardzo mocno zurzyte i pomyślałem, że może to jest przyczyną problemu.
Niestety po nie wiem już jakim czasie spokoju, domownicy poinformowali mnie, że pralka znów zachowuje się tak samo.
Przed momentem, jako wprawny już w tym temacie "monter" rozebrałem pralkę, wymontowałem silnik, oczyściłem, wysuszyłem, sprawdziłem czy przylutowane szczotki czasem się nie naderwały i sprawdziłem błędy pralki. Palą się diody (licząc od góry) 2,4 oraz 7...
Nie wiem już co z tą pralką zrobić... Czy macie może dla mnie jakieś sugestie?
Nie jestem monterem, elektronikiem, ani człowiekiem bardzo technicznym, niemniej chciałbym problem naprawić lub trafić do kogoś, kto poradzi sobie z problemem.
Za wszelkie uwagi z góry dziękuję.
Z wyrazami uznania
Tomasz
z Poznania
Pozwalam sobie skorzystać w wiedzy ogółu ponieważ pralka, którą posiadam (Electrolux EW 1066 f) cyklicznie zaczyna wariować.
Po rozmowach prowadzonych z użytkownikiem/moderatorem o nicku Skryn najpierw w styczniu 2010 roku zastosowałem się do wszelkich sugestii i początkowo pralka zaczęła działać ponownie bez zarzutu. Najpierw rozmontowałem pralkę, wyczyściłem i osuszyłem, a także nagrzałem podane elementy (silnik i przyległe elementy) i pralka działała bez zarzutu jakiś czas.
Później ów problem pojawił się ponownie. W trakcie działania programu pralka stawała i trzeba było zerować program i próbować od początku lub wybierać inny. Co ciekawe nie dzieje się to za każdym razem. Tzn. zdarza się, że czasem pralka przejdzie cały cykl od początku do końca, a po wstawieniu nowego prania na ten sam program już się to nie uda.
Doprowadziło to do tego, że któryś kolejny raz wymontowałem silnik, dokładnie oczyściełem, tyle lylko że następnym razem wymieniłem także szczotki na nowe (tzn. pasujące zastępniki) ponieważ stare były faktycznie baaardzo mocno zurzyte i pomyślałem, że może to jest przyczyną problemu.
Niestety po nie wiem już jakim czasie spokoju, domownicy poinformowali mnie, że pralka znów zachowuje się tak samo.
Przed momentem, jako wprawny już w tym temacie "monter" rozebrałem pralkę, wymontowałem silnik, oczyściłem, wysuszyłem, sprawdziłem czy przylutowane szczotki czasem się nie naderwały i sprawdziłem błędy pralki. Palą się diody (licząc od góry) 2,4 oraz 7...
Nie wiem już co z tą pralką zrobić... Czy macie może dla mnie jakieś sugestie?
Nie jestem monterem, elektronikiem, ani człowiekiem bardzo technicznym, niemniej chciałbym problem naprawić lub trafić do kogoś, kto poradzi sobie z problemem.
Za wszelkie uwagi z góry dziękuję.
Z wyrazami uznania
Tomasz
z Poznania