Kupilem niedawno na allegro ( http://www.allegro.pl/show_item.php?item=27329556 ) uszkodzony zasilacz Enermax 650W i podjalem sie jego "naprawy" (co polegalo na wlutowaniu uszkodzonego kondensatora). Znalazlem kondensator o takich samych podstawowych parametrach (1200uF, 200V), ale innych gabarytach - jakos jednak "wszedl".
Dowiedzialem sie rowniez, ze zasilacz ulegl uszkodzeniu, bo gosc nie przelaczyl go z 115V na 230V (przelacznik z tylu).
Mam jednak nastepujacy problem: Zasilacz co prawda dziala, ale napiecia nie sa rewelacyjne. Po podpieciu do mojego zestawu komputerowego (pobierajacego ok. 300W) mam duze wahania na linii 12V (11,5-11,9V). Po podlaczeniu ogniwa peltiera pobierajacego 70W do lini 12V napiecie to spada do 10,8V. Natomiast jesli podepne ogniwo do linii 5V (pobiera wtedy odpowiednio mniej mocy) mam na linii 12V ok. 12,10V. Z czego moga wynikac te wahania? Co moge zrobic zeby doprowadzic zasilacz do porzadku. Czy ktos podjal by sie naprawy?
Dowiedzialem sie rowniez, ze zasilacz ulegl uszkodzeniu, bo gosc nie przelaczyl go z 115V na 230V (przelacznik z tylu).
Mam jednak nastepujacy problem: Zasilacz co prawda dziala, ale napiecia nie sa rewelacyjne. Po podpieciu do mojego zestawu komputerowego (pobierajacego ok. 300W) mam duze wahania na linii 12V (11,5-11,9V). Po podlaczeniu ogniwa peltiera pobierajacego 70W do lini 12V napiecie to spada do 10,8V. Natomiast jesli podepne ogniwo do linii 5V (pobiera wtedy odpowiednio mniej mocy) mam na linii 12V ok. 12,10V. Z czego moga wynikac te wahania? Co moge zrobic zeby doprowadzic zasilacz do porzadku. Czy ktos podjal by sie naprawy?