Witam.
Mam problem, bo kupiłem wiertło niby do puszek. pisało do betonu rozmiar 60 cm więc mi pasowało.
W jednej ścianie nośnej przez 30 minut wywierciłem może z 5mm, a w drugiej poszło gładko (był tam jakiś pustak wsadzony, jak puknąłem młotkiem to wyleciał z drugiej strony ;P) - poszło gładko ale ostrze (ząbki) zjechały się do 0. Wiertło było bosch-a.
Macie jakiś skuteczny sposób an wywiercenie dziur w czymś takim.
Mam pomysł aby nawiercić kilka-kilkanaście dziur wkoło i wykuć, ale to będzie czasochłonne
Pozdrawiam
Mam problem, bo kupiłem wiertło niby do puszek. pisało do betonu rozmiar 60 cm więc mi pasowało.
W jednej ścianie nośnej przez 30 minut wywierciłem może z 5mm, a w drugiej poszło gładko (był tam jakiś pustak wsadzony, jak puknąłem młotkiem to wyleciał z drugiej strony ;P) - poszło gładko ale ostrze (ząbki) zjechały się do 0. Wiertło było bosch-a.
Macie jakiś skuteczny sposób an wywiercenie dziur w czymś takim.
Mam pomysł aby nawiercić kilka-kilkanaście dziur wkoło i wykuć, ale to będzie czasochłonne
Pozdrawiam