W skrócie o co chodzi. Chcę zmienić punkt podłączenia wody z studni. Wynika to z miejsca wykonania studni (to wyznaczenie przez specjalistów) odmienne nieco do zagospodarowana działki ale zaakceptowane przez kierownika i ze zmiany posadowienia w budynku miejsca "całej armatury" to też zaakceptowane. No i teraz poległem na próbie przebicia się przez beton w podłodze (budynek w trakcie realizacji wykonana pierwsza warstwa betonu zagęszczony około 15cm - podłoga). Wykonałem z mozolę obwiercanie obrysu otworu marketowym narzędziem i niestety tymże narzędziem ESD nie bardzo mogę dobie poradzić dalej. Idzie to wszystko tak mozolnie (młot ESD) że zarżnę to marketowe narzędzie. Proszę o radę może to robę źle a może są jakieś triki?? Posiłkowałem się jeszcze tarczą diamentową na szlifierce było lepiej. Na razie odłożyłem sprawę. może dam sobie z tym spokój. Wówczas będę miał dodatkową długość przyłącza około 10m. PROSZĘ O POMOC - PORADĘ!
W skrócie o co chodzi. Chcę zmienić punkt podłączenia wody z studni. Wynika to z miejsca wykonania studni (to wyznaczenie przez specjalistów) odmienne nieco do zagospodarowana działki ale zaakceptowane przez kierownika i ze zmiany posadowienia w budynku miejsca "całej armatury" to też zaakceptowane. No i teraz poległem na próbie przebicia się przez beton w podłodze (budynek w trakcie realizacji wykonana pierwsza warstwa betonu zagęszczony około 15cm - podłoga). Wykonałem z mozolę obwiercanie obrysu otworu marketowym narzędziem i niestety tymże narzędziem ESD nie bardzo mogę dobie poradzić dalej. Idzie to wszystko tak mozolnie (młot ESD) że zarżnę to marketowe narzędzie. Proszę o radę może to robę źle a może są jakieś triki?? Posiłkowałem się jeszcze tarczą diamentową na szlifierce było lepiej. Na razie odłożyłem sprawę. może dam sobie z tym spokój. Wówczas będę miał dodatkową długość przyłącza około 10m. PROSZĘ O POMOC - PORADĘ!