Witam
Jestem w trakcie wymiany kuchenki gazowej, odłączając starą kuchnię zamknąłem zawór główny jeszcze przed samym licznikiem i po włączeniu ponownym zaworu głównego nie ma przejścia gazu, dzień wcześniej miałem podobny problem ale zamknąłem zawór, otworzyłem, poruszałem jakimś regulatorem na "reduktorze" (czy co kolwiek to jest - foto) i zaczęło działać a dziś niestety się nie udaje. Instalacja gazowa ma z 15 lat, licznik jest na zewnątrz domu, rury lekko rdzawe ale czy to ma jakiś wpływ ?
Wykonałem:
1. Zamknąłem zawór główny
2. Odkręciłem gaz w kuchence aby wypuścić to co jest w rurach
3. Odkręciłem kuchenkę, przykręciłem ponownie
4. Otworzyłem zawór główny lecz gazu w kuchence (na wyjściu rury) brak
Na górze reduktora jest jakiś regulator (ciśnienia ? ), może mam coś z nim zrobić ? Może trzeba coś zrobić odpowiedniego jak przy zalewaniu pompy hydrofora aby zaciągnął i pobierał wodę ze studni ?
Jestem w trakcie wymiany kuchenki gazowej, odłączając starą kuchnię zamknąłem zawór główny jeszcze przed samym licznikiem i po włączeniu ponownym zaworu głównego nie ma przejścia gazu, dzień wcześniej miałem podobny problem ale zamknąłem zawór, otworzyłem, poruszałem jakimś regulatorem na "reduktorze" (czy co kolwiek to jest - foto) i zaczęło działać a dziś niestety się nie udaje. Instalacja gazowa ma z 15 lat, licznik jest na zewnątrz domu, rury lekko rdzawe ale czy to ma jakiś wpływ ?
Wykonałem:
1. Zamknąłem zawór główny
2. Odkręciłem gaz w kuchence aby wypuścić to co jest w rurach
3. Odkręciłem kuchenkę, przykręciłem ponownie
4. Otworzyłem zawór główny lecz gazu w kuchence (na wyjściu rury) brak
Na górze reduktora jest jakiś regulator (ciśnienia ? ), może mam coś z nim zrobić ? Może trzeba coś zrobić odpowiedniego jak przy zalewaniu pompy hydrofora aby zaciągnął i pobierał wodę ze studni ?
