Witajcie
W ostatnie upały często gotowała mi się woda w układzie. W zbiorniku z cieczą aż sie gotowało ( wywalało przy tym płyn przez otwór zabezpieczający ).
Co sie okazało, że wentylatory się nie załączają.
Co ja zrobiłem:
Sprawdziłem oba wentyle na chłodnicy na krótko, wszystko działa i się kręci.
Problem leży w układzie wzbudzającym pracę tych wentylatorów.
Zajrzałem pod auto i przeczyściłem wtyczkę z "sondy?" w chłodnicy na jej dole, która to zapewne daje sygnał o wysokiej temp. cieczy do przekaźników ( idą 2 grube przewody, prawdopodobnie plusowe i jeden brązowy - to chyba masa, bo podobny kabel idzie pod srubę z 20 cm wyżej, ale nie mogę dojrzeć czy to ten akurat ).
Próbowałem zwierać je na krótko ( niebieski z brązowym i nic to nie daje ).
Patrzyłem także na bezpieczniki - są całe.
Czy ktoś mogłby mi podrzucić schemat całej tej sekcji chłodzenia albo jakoś łopatologicznie opisac?
Dziekuje serdecznie.
W ostatnie upały często gotowała mi się woda w układzie. W zbiorniku z cieczą aż sie gotowało ( wywalało przy tym płyn przez otwór zabezpieczający ).
Co sie okazało, że wentylatory się nie załączają.
Co ja zrobiłem:
Sprawdziłem oba wentyle na chłodnicy na krótko, wszystko działa i się kręci.
Problem leży w układzie wzbudzającym pracę tych wentylatorów.
Zajrzałem pod auto i przeczyściłem wtyczkę z "sondy?" w chłodnicy na jej dole, która to zapewne daje sygnał o wysokiej temp. cieczy do przekaźników ( idą 2 grube przewody, prawdopodobnie plusowe i jeden brązowy - to chyba masa, bo podobny kabel idzie pod srubę z 20 cm wyżej, ale nie mogę dojrzeć czy to ten akurat ).
Próbowałem zwierać je na krótko ( niebieski z brązowym i nic to nie daje ).
Patrzyłem także na bezpieczniki - są całe.
Czy ktoś mogłby mi podrzucić schemat całej tej sekcji chłodzenia albo jakoś łopatologicznie opisac?
Dziekuje serdecznie.