Golf z dość nie typową klimatyzacją nie jest to orginał jaki był stosowany standardowo w tych autach, no ale posaiam taka na gaz r12 po napełnienu instalacji gaz ulatnia sie bardzo wolno czas jaki potrzebny to okolo miesaca po tym czasie klimatyzacja przestaje chłodzić ale sie jednak załacza ale juz nic nie daje, inastalacja zostala napelniona olej, barwnik, gaz. Po pierwszej uciczce gazu została oglądnieta instalacja lapą UV, brak jakich kolwiek ucieczek gazu - brak sladów barwnika. Napełniona ponownie z wiekszą ilościa barwnika gaz uciekł ponownie brak sladów brawnika, padło na parownik więc go wyjełem, w obudowie zaraz obok wentylatora nawiemu brak plam oleju bo ogledzinach lampą UV brak widocznych sladów, parownik podłaczony ciśnieniowo próba szczelości przy ciśnieniu 12 barów i zanużony w wodzie nie bombelkuje nidzie, zastanawiam się nad probą w pod ciśnieniu bo przecież parownik w tarkcie pracy klimatyzacji ma znikome ciśnienie albo i nawet ujemne (nie wiem czy dobrze to okreśiłem). Cały układ klimatyzacji jest połączony węzami tylko przyłącza są wykonane z metalu. Co do pompr raczej odpada, jest to pompa harisona założyłem już drugą sztuke ale efekt ten sam ucieczka gazu bez żadnych oznak oleju czy barwnika. Próba szczelności na połczeniach za pomocą mydlin nie pokazała zadnego bombelkowania, W pompie zostały wymienione wszystkie uszczelnienia też nie pomogło, może ktoś z was ma jakieś pomysł na sprawdzenie tego, dodam tyle że został wymieniony tylko jeden waż w całym ukladzie ze względu na widoczne plamy oleju na nim, chociaż plamy oleju mogły pochodzić z bagnetu mieżącego poziom oleju w silniku. No i jeszcze takie pytanie jak przeliczyć ilość gazu na wage? chodzi mi o to czy 100ml jest równe 100g nie moge sie tego doszukać nigdzie.