Witajcie,
Mój amplituner z dnia na dzień zamilkł. Daje się włączyć, wydaje normalne odgłosy - 'pyka' (przepraszam za lamerstwo
) po włączeniu i przy przełączaniu trybów stereo/ProLogic/..., działa tuner. Reaguje na pilota, wyświetlacz działa poprawnie ... tylko nic nie słychać - zarówno głośniki (sprawdzałem dwa zestawy) jak i słuchawki milczą.
Jestem już gotowy na odstawienie go do serwisu Pioneera w W-wie, ale czy jest jescze coś co mógłbym spróbować zrobic samodzielnie?
Pozdrawiam,
Rafał
Mój amplituner z dnia na dzień zamilkł. Daje się włączyć, wydaje normalne odgłosy - 'pyka' (przepraszam za lamerstwo
Jestem już gotowy na odstawienie go do serwisu Pioneera w W-wie, ale czy jest jescze coś co mógłbym spróbować zrobic samodzielnie?
Pozdrawiam,
Rafał