Witam
Jestem tu nowy.
Próbowałem szukac odpowiedzi na mój problem na innym forum, ale tam odesłali mnie tu
Mam nadzieje że dobrze trafiłem.
Witam forumowiczów i proszę o pomoc.
Spalił mi się dysk Samsunga HD753LJ (750,7200,32mb).
Jak widać na zdjęciach dysk "oparł się" na szufladce na kieszeń na dyski (obudowa chieftec), po czym poleciał dymek.
Niestety, ale podłączając go nawet do innego komputera, nie wstaje.
Na tym dysku mam bardzo dużo ważnych danych, i nie chciałbym ich stracić.
Czytałem, że ponoć można próbować podmieniać elektronike....
Co radzicie ? W jaki sposób odzyskać dane ? Czy ta podmiana elektroniki jest kosztowne? Można ją zrobić samodzielnie ?
Po 12 dniach....
Moja Historia z dyskiem ostatnio nabrała tempa, ale nadal jest problem tego typu, że nie mogę odzyskać danych :/
W skrócie napiszę to, co się działo w ostatnich 12 dniach.
Kupiłem nowy identyczny dysk, ten sam model, firmware i rewizja.
Dysk przyszedł po 2 dniach, niestety po zamianie elektroniki dysk był niewykrywalny, przynajmniej nie od razu.
Po 15-20 minutach zaczęło być "coś widać". Był widoczny jako dysk surowy 1000gb, a nie 750...(czyżby zł fw lub rew?).
W check-dysku same błędy, ni jak nie dało się do niego wejść ani zrobić czegokolwiek.
Więc zadzwoniłem do serwisu samsunga, Pan powiedział, że czasami udaje się coś zrobić, nawet jak jest coś spalone.
próbowałem spytać o poradę, jak to mogę samodzielnie zrobić (może inny firmware albo coś), niestety żadnej porady nie uzyskałem.
1 października zawiozłem dysk na gwarancji, a dziś mi chcieli odesłać, ale inny.
Powiedziałem Panu, że tak na prawdę mi nie zależy na dysku, tylko na danych, które tam są.
Szybko zadzwoniłem i dopytałem o szczegóły, okazało się, że mój dysk odesłali z Bemowa (tam go odwiozłem) na Al.Krakowską.
Zadzwoniłem na Al.Krakowską i spytałem Pana z Al.Krakowskiej czy mogę rozmawiać z osobą, która się moim dyskiem zajmowała, niestety nie było to możliwe, nie uzyskałem również żadnych porad, ani sugestii.
Powiedział, że odsyłają go z powrotem na Bemowo, i mogę go sobie tam odebrać.
Więc wróciłem do punktu wyjścia, jutro będę miał z powrotem swój dysk ze spaloną elektroniką.
Pozostaje mi chyba stale kupować identyczne dyski, i próbować z elektronikami od nich, a jak nie będzie pasować, to odsprzedawać dalej.
Proszę wklejać zdjęcia wg tej instrukcji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html [DriverMSG]
Jestem tu nowy.
Próbowałem szukac odpowiedzi na mój problem na innym forum, ale tam odesłali mnie tu
Mam nadzieje że dobrze trafiłem.
Witam forumowiczów i proszę o pomoc.
Spalił mi się dysk Samsunga HD753LJ (750,7200,32mb).
Jak widać na zdjęciach dysk "oparł się" na szufladce na kieszeń na dyski (obudowa chieftec), po czym poleciał dymek.
Niestety, ale podłączając go nawet do innego komputera, nie wstaje.
Na tym dysku mam bardzo dużo ważnych danych, i nie chciałbym ich stracić.
Czytałem, że ponoć można próbować podmieniać elektronike....
Co radzicie ? W jaki sposób odzyskać dane ? Czy ta podmiana elektroniki jest kosztowne? Można ją zrobić samodzielnie ?
Po 12 dniach....
Moja Historia z dyskiem ostatnio nabrała tempa, ale nadal jest problem tego typu, że nie mogę odzyskać danych :/
W skrócie napiszę to, co się działo w ostatnich 12 dniach.
Kupiłem nowy identyczny dysk, ten sam model, firmware i rewizja.
Dysk przyszedł po 2 dniach, niestety po zamianie elektroniki dysk był niewykrywalny, przynajmniej nie od razu.
Po 15-20 minutach zaczęło być "coś widać". Był widoczny jako dysk surowy 1000gb, a nie 750...(czyżby zł fw lub rew?).
W check-dysku same błędy, ni jak nie dało się do niego wejść ani zrobić czegokolwiek.
Więc zadzwoniłem do serwisu samsunga, Pan powiedział, że czasami udaje się coś zrobić, nawet jak jest coś spalone.
próbowałem spytać o poradę, jak to mogę samodzielnie zrobić (może inny firmware albo coś), niestety żadnej porady nie uzyskałem.
1 października zawiozłem dysk na gwarancji, a dziś mi chcieli odesłać, ale inny.
Powiedziałem Panu, że tak na prawdę mi nie zależy na dysku, tylko na danych, które tam są.
Szybko zadzwoniłem i dopytałem o szczegóły, okazało się, że mój dysk odesłali z Bemowa (tam go odwiozłem) na Al.Krakowską.
Zadzwoniłem na Al.Krakowską i spytałem Pana z Al.Krakowskiej czy mogę rozmawiać z osobą, która się moim dyskiem zajmowała, niestety nie było to możliwe, nie uzyskałem również żadnych porad, ani sugestii.
Powiedział, że odsyłają go z powrotem na Bemowo, i mogę go sobie tam odebrać.
Więc wróciłem do punktu wyjścia, jutro będę miał z powrotem swój dysk ze spaloną elektroniką.
Pozostaje mi chyba stale kupować identyczne dyski, i próbować z elektronikami od nich, a jak nie będzie pasować, to odsprzedawać dalej.
Proszę wklejać zdjęcia wg tej instrukcji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html [DriverMSG]