witam niestety zamieniłem bmw z3 na e46 2.0 136 i mam z nim cały czas problemy auto w ogóle nie jezdziło-nie przyspieszało nie kopciło i wszystko na nie .Podpiąłem komputer było z 8 błędów.zacząłem od
1 przepływomierza wymieniona żadnej poprawy
2 wyjęcie turbiny i czyszczenie zmiennej geometrii turbo ok ale mocy brak.
3 sprawdzenie wtrysków 1 stopień ok 180-190 atm poprawy brak
4 sprawdzenie wtrysku sterującego -uszkodzony elektronicznie wymieniony na nowy z dobra elektronika-poprawy w mocy brak
5 sprawdzenie czujnika położenia wału opór ok ale czujnik włożony o vw audi błędu komputer nie widzi jak go wyjmę albo od lutuję to zaraz błąd wyskakuje a jak jest zamontowany to ok.wtyczkę "mechanicy" poprzedni ucieły nadstawiły przewodem głosnikowym i załozyli czujnik o vw zostawiłem go umocowałem trwale ale poprawy w mocy brak
6 sprawdzenie konta wtrysku -13stopni i sie przycina nie zgadza sie z wartoscia która chce komputer wiec pompa oddana do regeneracji zbiornik wyjęty i umyty przewody tez auto dalej nie chodzi.
7 podmnienione wtryski od kolegi auto zaczeło jezdzic
8 wymieniony na nowe wtryski komplet z koncówka sterującego auto jezdzi ale i tu mój problem....
auto jezdzi dobrze ok 2-5 minut potem traci moc i zaczyna niesamowicie kopcic na niebiesko ze swiata nie widac ((objawy zapowietrzonego ))
1 wpiecie zaworka zwrotnego na powrocie-nie pomaga
2 zwiekszenie cisnienia paliwa do filtra - zasilanie paliwa poprzez rozłaczenie z przewodem- powrotem całe cisnienie z pompki idzie w filtr -nie pomaga
3 sprawdzenie wydechu -odkrecenie czy nie zapchany i np. po rogrzniu silnik nie ma gdzie wydalac spalin-wszystko ok -nie pomaga.
4 wpiete rurki przezroczyste w przewody w celu obserwowania czy nie ma poweitrza w palowie i jest w 100% ok auto chodzi i godzine na wolnych obrotach ok a jak sie przegazuje powoli to wejdzie na 3-4tys a za drugim razem juz gozej po szybkim przegazowniu to wogóle nie wchodzi w obroty chodzi jak by miał zaraz kichnac i strelic a to nie jest pb+g tylko dizel pomóżcie co dalej robić???
auto jak postoi to chodzi pieknie ok 2 -10 minut czasm dłuzej a czasem to odrazu po 2-3 przegazówkach przestaje wchodzic w obroty 2-3tys obr i kopci i strzela nie ma siły czy to może być ten czujnik wału ze po pewnym czasie sie cos z nim dzieje ..czy to wina elektroniki czy jakas mechaniczna..szukac????pomocy
1 przepływomierza wymieniona żadnej poprawy
2 wyjęcie turbiny i czyszczenie zmiennej geometrii turbo ok ale mocy brak.
3 sprawdzenie wtrysków 1 stopień ok 180-190 atm poprawy brak
4 sprawdzenie wtrysku sterującego -uszkodzony elektronicznie wymieniony na nowy z dobra elektronika-poprawy w mocy brak
5 sprawdzenie czujnika położenia wału opór ok ale czujnik włożony o vw audi błędu komputer nie widzi jak go wyjmę albo od lutuję to zaraz błąd wyskakuje a jak jest zamontowany to ok.wtyczkę "mechanicy" poprzedni ucieły nadstawiły przewodem głosnikowym i załozyli czujnik o vw zostawiłem go umocowałem trwale ale poprawy w mocy brak
6 sprawdzenie konta wtrysku -13stopni i sie przycina nie zgadza sie z wartoscia która chce komputer wiec pompa oddana do regeneracji zbiornik wyjęty i umyty przewody tez auto dalej nie chodzi.
7 podmnienione wtryski od kolegi auto zaczeło jezdzic
8 wymieniony na nowe wtryski komplet z koncówka sterującego auto jezdzi ale i tu mój problem....
auto jezdzi dobrze ok 2-5 minut potem traci moc i zaczyna niesamowicie kopcic na niebiesko ze swiata nie widac ((objawy zapowietrzonego ))
1 wpiecie zaworka zwrotnego na powrocie-nie pomaga
2 zwiekszenie cisnienia paliwa do filtra - zasilanie paliwa poprzez rozłaczenie z przewodem- powrotem całe cisnienie z pompki idzie w filtr -nie pomaga
3 sprawdzenie wydechu -odkrecenie czy nie zapchany i np. po rogrzniu silnik nie ma gdzie wydalac spalin-wszystko ok -nie pomaga.
4 wpiete rurki przezroczyste w przewody w celu obserwowania czy nie ma poweitrza w palowie i jest w 100% ok auto chodzi i godzine na wolnych obrotach ok a jak sie przegazuje powoli to wejdzie na 3-4tys a za drugim razem juz gozej po szybkim przegazowniu to wogóle nie wchodzi w obroty chodzi jak by miał zaraz kichnac i strelic a to nie jest pb+g tylko dizel pomóżcie co dalej robić???
auto jak postoi to chodzi pieknie ok 2 -10 minut czasm dłuzej a czasem to odrazu po 2-3 przegazówkach przestaje wchodzic w obroty 2-3tys obr i kopci i strzela nie ma siły czy to może być ten czujnik wału ze po pewnym czasie sie cos z nim dzieje ..czy to wina elektroniki czy jakas mechaniczna..szukac????pomocy