Mam canona S400 ma około pół roku. Słyszałem że to wielkie gówno. Atramenty są jeszcze oryginalne. Przestał drukować czarny. Słyszałem że można potraktować głowicę gorącą wodą. Ewentualnie spirytusem. Czy to coś da?
8)
8)
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamDzreń Rafał napisał:Mam canona S400 ma około pół roku. Słyszałem że to wielkie gówno. Atramenty są jeszcze oryginalne. Przestał drukować czarny. Słyszałem że można potraktować głowicę gorącą wodą. Ewentualnie spirytusem. Czy to coś da?
8)
Dzreń Rafał napisał:to miało prawo tak się stać. To nie jest wina Canona, bo prawdopodobnie to samo byłoby w przypadku HP, Lexmarka, Epsona itp. Możesz jedynie cieszyć się, że w tym wypadku nie trafiłeś z takim problemem na Epsona, a dlaczego, to nie rozmowa na ten post. Wracając do Canona to atramenty są na tyle małe, że u mnie np, starczają średnio na 1 miesiąc. Wogóle drukarki atramentowe źle znoszą bezczynność. W związku z powyższym zaryzykuje stwierdzić, że Twoja opinia niestety ale jest bardzo subiektywna.Mam canona S400 ma około pół roku. Słyszałem że to wielkie gówno. Atramenty są jeszcze oryginalne