logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak naprawić uszkodzony subwoofer Roland SA-300? Szukam zamiennika W1204-415A

radwoc 27 Lis 2010 18:03 2320 7
REKLAMA
  • #1 8796606
    radwoc
    Poziom 10  
    Posty: 28
    Ocena: 10
    Witam,

    wczoraj na koncercie "padł" mi głośnik - subwoofer - dolny w zestawie Roland SA-300

    tak wygląda zestaw:

    Link


    To 12 cali, 200W i 4 Ohmy, neodymowy

    Specyfikacja:

    Specyfikacja Roland SA-300



    Rozkręciłem paczkę, wyjąłem głośnik, chłopaki od nagłośnienia zdiagnozowali przy pomocy baterii 9V, że uzwojenie jest uszkodzone

    Próbowałem odnaleźć identyczny głośnik jak zastosowany w Rolandzie, ale nie jest to najwidoczniej żadna komercyjna produkcja włożona do obudowy Rolanda, ale tego nie wiem.

    tutaj zrobiłem (przepraszam za jakość - telefonem) zdjęcia:

    Przód

    Tył



    Na głośniku jest opis mało widoczny opis: ROLAND W1204-415A China I.S.T. 7936

    Przypuszczalnie określenie W1204 dotyczy parametrów głośnika - rozmiar i ohmy.



    Mam pytanie,

    1. Czy ktoś rozpoznaje opisywany głośnik jako jakąś znaną produkcję pod szyldem Rolanda?

    2. Czy uzwojenie w taki głośniku można naprawić?

    3. Czy istnieje jakiś sprawdzony neodymowy odpowiednik tego głośnika warty polecenia o podobnych parametrach (12 cali, 200W, 4 Ohmy, neodymowy)?


    pozdrawiam
    radwoc
    Załączniki:
    • roland_sa300_back.jpg (283.57 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • roland_sa300_front.jpg (300.17 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 8804618
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16258
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    Widać ,dałeś mu mocno popalić :-).
    Głośnik można naprawić. Poszukaj, może w okolicy jest ktoś zajmujący się tym.
    O nowy możesz zapytać tutaj: http://www.rolandpolska.pl/kontakt ale tanio nie będzie :-(.
    Jest tam też Opolski adres i telefon.
    Tak z ciekawości zapytam; co było podpięte do tego Rolanda?

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 8804754
    radwoc
    Poziom 10  
    Posty: 28
    Ocena: 10
    Witam,
    dziękuję za znak życia,
    do PA podpięty był klawisz Clavia Nord Stage Piano, a głośnik załatwiłem
    jednym z jego bardzo tłustych basowych brzmień zbudowanych na wzór Nord Lead'a. Te oscylatory spokojnie budują dźwięk w zakresie 20 - 50 Hz, a jako, że sprzęt rozkręciłem na 3/4..... no dobra na 5/6 to głośnik nie wytrzymał.

    Nie mając do tej pory żadnej odpowiedzi na forum (a terminy gonią) zdecydowałem się kupić głośnik B&C 12NDL76 w wersji 4 Ohmowej - tanio nie było. Jest co prawda o wiele mocniejszy niż potrzebowałem, ale może trudniej go będzie spalić.

    Jednocześnie opolski serwis sprawdza możliwości sprowadzenia i cenę oryginalnego głośnika - jak będę miał te informacje to dopiszę tutaj na forum i zamknę wątek.

    Pozdrawiam:D
  • #4 8815283
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16258
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    Jak na głośnik estradowy, zawieszenie tego głośnika niskotonowego, ma nietypowy kształt (przekrój) i wygląda jak piankowe. Gumowe?
    Widać, lubisz mocno i nisko operować lewą ręką.
    Zestaw możesz odkręcić nawet do oporu, ale wtedy nie możesz podawać na wzmacniacz zbyt mocnego sygnału z klawisza. Zazwyczaj poziom liniowy to 1/2 - 2/3 skoku, potencjometru głośności klawisza. Nie dopuszczaj do przesterowania ( słyszalnych zniekształceń) wzmacniacza i nie przekraczaj poziomu 0 dB na wskaźniku wysterowania. Nie podbijaj też zanadto niskich tonów na eq. wzmacniacza czy tez klawisza.
    12 NDL 76 to już zawodowy głośnik, ale nie niskotonowiec a midbas. Może inaczej brzmieć i nie mieć tak niskiego zejścia jak oryginalny. Pewnie trudniej go będzie spalić, ale żeby spalić jakikolwiek głośnik, trzeba się o to postarać.
    Ładny masz instrumencik, przydał by się do niego lepszy sprzęcik :-).

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #5 8817656
    radwoc
    Poziom 10  
    Posty: 28
    Ocena: 10
    Dziękuję za informacje, ale jak zwykle jak są odpowiedzi, rodzą się nowe pytania...

    zatem: obejrzałem zawieszenie tego spalonego głośnika i jest ono z impregnowanego materiału - rzeczywiście z daleka wygląda jak guma

    dalej...
    Widzisz rozkręciłem zestaw do oporu ale.. no właśnie
    mam do czynienia z trzema pokrętłami głośności i teraz zupełnie nie wiem gdzie się pomyliłem

    pierwsze - to wyjście main klawisza

    drugie i trzecie -
    na panelu czołowym wpsomnianego rolanda sa-300
    jeden to volume poziomu na np. CH1 i drugie volume na końcu

    nie mam pojęcia jak to dokładnie działa na poziomie wysterowania wzmacniacza
    ale podejrzewam, że ten volume przy kanale, to odpowiednik "gain"

    i jak spalałem głośnik miałem
    na klawiszu 3/4, na kanale volume na 3/4 i master volume na max
    oczywiście czerwone diody master się świeciły - czyli osiągnąłem 0dB i pewnie więcej :(

    jakie ustawienie zatem będzie najgłośniejsze i jednocześnie najbardziej optymalne bez zniekształceń i ryzyka uszkodzenia?

    zakładam, że na klawiszu - tak jak napisałeś 1/2 -2/3 (to pewnie ma związek z tymi napięciami wyjść liniowych)
    i teraz jak dalej ile na volume na CH i ile na volume master?
    co spowoduje małe ustawienie jednego i duże drugiego i odwrotnie?

    jeśli chodzi o ten stary głośnik i ten 12NDL76, to oba zaczynają się od 50Hz, zatem podejrzewałem, że ten w Rolandzie też był midbasem

    a ten rolandzik sa-300 to nie jest sprzęt do nagłaśniania, a zwyczajny odsłuch
    (i mikser zarazem, ponieważ podłączam do niego jeszcze drugie brzmienie /hammond/ norda i rolanda phantoma g6)

    bardzo pozdrawiam
    Radek
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 8819828
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16258
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    Jeśli zawieszenie jest tekstylne - impregnowane, to głośnik ma cechy estradowego, jednak kształt zawieszenia jest rzadko spotykany na estradzie.

    Wskaźnik wysterowania jest trochę ubogi i ciągłe świecenie się czerwonych diod, może oznaczać bardzo duże przesterowanie wzmacniacza. Nie dopuszczaj do ich ciągłego świecenia, co najwyżej mogą niekiedy mignąć.
    Co do ustawień, to łatwiej sterować głośnością suwakiem w klawiszu, niż sięgać (biegać) do panelu sterowania (miksera) wzmacniacza. Tym bardziej, jeśli masz tam wpięte więcej instrumentów.
    Więc, przyciski INPUT SELECT używanych kanałów miksera ustaw w pozycji wyciśniętej (LINE), potencjometry VOLUME używanych kanałów ustaw w pozycji maksymalnej. Potencjometr MASTER VOLUME ustaw na razie w pozycji środkowej (5dB) i grając na poszczególnych instrumentach, ustaw sobie equalizację sumy (potencjometry LOW, MIDDLE, HIGH sekcji MASTER), nie dopuszczając przy tym do zapalania się czerwonych diod, wskaźnika wysterowania wzmacniacza. Bez uzasadnienia, raczej nie przekraczaj wartości 0 dB ustawienia potencjometrów equalizera.
    Następnie, potencjometry wszystkich instrumentów ustaw w pozycji wyciszenia, potencjometr MASTER VOLUME wzmacniacza ustaw w pozycji maksymalnej i grając po kolei na instrumentach najgłośniejsze, najbardziej dynamiczne partie, ustaw potencjometry VOLUME tych instrumentów w takiej pozycji, aby wskaźnik wysterowania wzmacniacza osiągał wartość -3 dB. Czerwone diody (0 dB) mogą co najwyżej mignąć w najbardziej dynamicznych fragmentach partii.
    Ustawienie potencjometrów poszczególnych instrumentów można sobie w jakiś sposób oznaczyć, bo zapamiętać ich położenie może się okazać trudne. Ja swojemu klawiszowcowi, po prostu zrobiłem na skali potencjometru klawisza kreskę czarnym markerem, której nie może przekraczać.

    No, jeśli Roland robi za odsłuch, to całkiem niezły sprzęcik :-).

    Pozdrawiam.
  • #7 8832213
    radwoc
    Poziom 10  
    Posty: 28
    Ocena: 10
    Dziękuję za odpowiedź,

    miałem możliwość przetestowania Rolanda SA-300 już po zmianie głośnika warunkach "bojowych" czyli estradowych.
    Oczywiście mam wrażenie, że na głośniku 12NDL76 zestaw brzmi lepiej niż na głośniku montowanym seryjnie, ale nie wykluczam, że to może być tzw. "efekt aureoli" czyli przypisuję mu teraz najlepsze cechy z racji wydanych (niemałych) pieniędzy :D

    Jeśli chodzi o ustawienia potencjometrów, to wydaje mi się, że potencjometry dla poszczególnych kanałów ustawione na wartość maksymalną mogą do sygnału wyjściowego dodać niepożądanego szumu, z racji wysokiego wysterowania, ale faktycznie - do tej pory często bezsensownie biegałem do rolanda w celu zmiany ustawień zamiast regulować je bezpośrednio na klawiszach :D

    Ustawię kanałowe na jakieś 3/4, master na połowę, a resztę wykręcę na potencjometrach przy klawiszach

    pozdrawiam
  • #8 8844866
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16258
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    Jeśli nawet Ci się wydaje że brzmienie zestawu się poprawiło, to zostań przy B&C. Prawidłowo zaprojektowany i zbudowany wzmacniacz nie powinien generować szumu. Największe szumy do systemu wprowadzają zazwyczaj: źródło dźwięku, przewody, peryferia, miksery. Sporo zależy od jakości w/w.


    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłosił problem z uszkodzonym subwooferem Roland SA-300, który uległ awarii podczas koncertu. Po diagnozie stwierdzono uszkodzenie uzwojenia głośnika, model W1204-415A. Użytkownik poszukiwał zamiennika, a także rozważał możliwość naprawy. W odpowiedziach zasugerowano, że głośnik można naprawić, a także podano link do kontaktu z serwisem Rolanda. Użytkownik zdecydował się na zakup głośnika B&C 12NDL76, który jest mocniejszy, ale może nie mieć tak niskiego zejścia jak oryginalny. W dyskusji poruszono również kwestie ustawień potencjometrów w celu uniknięcia przesterowania wzmacniacza.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA