Witam.
Mam problem z naprawą wzmacniacza subwoofera.
Usterka jest taka że przekaźnik odcina głośnik z powodu tego że pojawia się -40V na głośniku.
Wzmacniacz oparty na 2sc5200,2sa1943, sterujące 2sd667 i 2sb647(obecnie zastąpione bd911/912 gdyż przypadkowo mi się zwarły i spaliły).
Po odpięciu 2sc i 2sa napięcie na wyjściu głośnikowym się nie pojawia i przekaźnik nie odcina wyjścia.
Odpięcie tylko 2sa1943 i pozostawienie 2sc5200 powoduje obniżenie się napięcia na wyjściu głośnikowym do -25V.
Same tranzystory są sprawne nie mają zwarcia.
Ponadto grzeje mi się wyraźnie jeden sterujący bd911 (2sd667).
Sprawdziłem wszystkie diody, diody zenera, tranzystory, (były wylutowane,nawet kilka podmieniłem na próbę) i dalej nic,rezystory też mają prawidłową wartość
nie mam pojęcia czemu taki mam efekt.
Napięcia na wylutowanych sterujących względem masy.
B -43V
C -44V
E 0V
B -40V
C 42V
E 0V
,
Mam problem z naprawą wzmacniacza subwoofera.
Usterka jest taka że przekaźnik odcina głośnik z powodu tego że pojawia się -40V na głośniku.
Wzmacniacz oparty na 2sc5200,2sa1943, sterujące 2sd667 i 2sb647(obecnie zastąpione bd911/912 gdyż przypadkowo mi się zwarły i spaliły).
Po odpięciu 2sc i 2sa napięcie na wyjściu głośnikowym się nie pojawia i przekaźnik nie odcina wyjścia.
Odpięcie tylko 2sa1943 i pozostawienie 2sc5200 powoduje obniżenie się napięcia na wyjściu głośnikowym do -25V.
Same tranzystory są sprawne nie mają zwarcia.
Ponadto grzeje mi się wyraźnie jeden sterujący bd911 (2sd667).
Sprawdziłem wszystkie diody, diody zenera, tranzystory, (były wylutowane,nawet kilka podmieniłem na próbę) i dalej nic,rezystory też mają prawidłową wartość
nie mam pojęcia czemu taki mam efekt.
Napięcia na wylutowanych sterujących względem masy.
B -43V
C -44V
E 0V
B -40V
C 42V
E 0V