Dobrze się domyślasz z tym LM2936Z-5. To jest specjalny stabilizator o baaardzo małym spadku napięcia. Jeśli nie zamierzasz (tak jak ja) zasilać układów z portu szeregowego to wstaw 78L05. Jego prąd max. to 100 mA a minimalne napięcie wejściowe to 6.7V. Maksymalnie możesz podać na wejście 35V. Dane dotyczą produktu National Semiconductors.
W oryginale tranzystory Q4 i Q6 stanowią elektroniczny wyłącznik napięcia dla zewnętrznego zasilania. Chodzi o sterowanie zasilaniem przez program Pony-Prog. W momencie gdy jumper przekazuje napięcie z portu szeregowego na stabilizator - program ma pełną kontrolę nad zasilaniem programowanego układu. Gdy dasz zasilanie zewnętrzne i przełożysz jumper to napięcie zasilające układ z portu szeregowego wysteruje układ tranzystorów i zewnętrzne napięcie dostanie się na wejście stabilizatora.
Pin 7 w złączu adaptera służy do podania napięcia programującego do adaptera dla mikrokontrolerów PIC. Ten adapter ma własne złącze do podawania tego napięcia ale można przełączyć jumperkiem i podać je z 7 pinu (wówczas zewnętrzne zasilanie nie może być dowolne).
Co do kondensatorków to ja bym jeszcze dał na wyjściu stabilizatora drugi kondensatorek o wartości 100nF. Kondensatory elektrolityczne mają dużą reaktancję indukcyjną i radzą sobie tylko z likwidacją m.cz. Kondensatorek 100nF załatwi resztę.
Ponieważ Cię lubię (czytaj: mam dość ciągłych pytań

) dorzucę Ci jeszcze takiego pdf-a z kompletem schematów. To Ci lepiej wyjaśni sprawę 7 pinu.