logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz sam. na mrozie

kamil2104 17 Gru 2010 23:21 1951 7
REKLAMA
  • #1 8882056
    kamil2104
    Poziom 1  
    Witam.
    Mam takie małe nurtujące mnie pytanie. Mianowicie posiadam wzmacniacz samochody Magnat i chciałbym się dowiedzieć czy może się zdarzyć tak podczas mrozów, że mi go "trafi", czy może taki sprzęt jest przystosowany do takich temperatur. Dzięki z góry za odp.
    P.S nigdzie nie znalazłem takiego tematu.
  • REKLAMA
  • #2 8882069
    beatom
    Poziom 37  
    Producent powinien go przystosowac do pracy w samochodzi, wiec w zmiennych warunkach klimatycznych. Czy jednak te zmyslne, chinskie raczki o tym pomyslaly to tylko Pytia wie...
  • REKLAMA
  • #3 8882100
    Zladok
    Poziom 21  
    Skoro przeciętne radio samochodowe normalnie pracuje na mrozie - to czemu wzmacniacz miałby nie działac, podzespoły prawie te same ;-)
  • #4 8882487
    nightrunner
    Poziom 21  
    Mrozu nie powinieneś się aż tak obawiać jeśli chodzi o wzmacniacz, raczej może on zaszkodzić radioodtwarzaczowi niż wzmacniaczowi, choć pracują one w zupełnie innych warunkach. Jeśli samochód stoi pod chmurką i nim jeździsz to na pewno masz w nim wilgoć. Radio pracuje zazwyczaj w stabilnych warunkach (jest obudowane plastikami) i wilgotne powietrze ma do niego ograniczony dostęp. Wzmacniacz to inna bajka, jak masz go pod siedzeniem to masz na nim to samo co na szybach, jeśli jest w bagażniku i się wygrzewa to sytuacja jest podobna, wzmacniacz jest cały "spocony". Sam mam niemiłe doświadczenie z wilgocią, pewnego dnia zauważyłem że mój wzmacniacz jest cały oblodzony co oczywiście podczas pracy zamieniało się w wodę ;/

    I teraz mam pytanie do was. Czy macie jakieś doświadczenie w takich warunkach ? Nie boje się spalenia czy zwarcia w piecu bo na 12V to raczej nie problem ale boję się o potencjometry od filtrów, czy opisana wilgoć nie spowoduje problemów ?
  • #5 8882748
    milejow
    Poziom 43  
    Nie widziałem jeszcze u siebie w aucie na wzmacniaczu choćby namiastki wilgoci, siedzi w bagażniku, przykręcony do oparcia kanapy w sedanie
  • REKLAMA
  • #6 8883886
    piotrekzx6r
    Poziom 12  
    U mnie też parował w bagażniku i nieraz nawet przełączał się na protect. Naszczęście to już przeszłość. Lampy były źle założone i stąd ta wilgoć.
  • REKLAMA
  • #7 8886510
    suzuki.gsx
    Poziom 23  
    Podłączam sie do tematu.
    U mnie w bagażniku jest wszystko ok.
    Wzmacniacz zabudowany w nadkolu nie wygląda na spocony.
    Ale mam problem z przodem a mianowicie z lewym kanałem.
    Wiem, że na mrozach typu 20 stopni nie wypada odkręcać vol na max i raczej poczekać aż głośniczki popracują trochę i dojdą do siebie.
    Gdy rano odpalam do pracy lewy kanał pracuje bardzo cicho,
    Prawy i sub bez zarzutów.
    Dopiero po przejechaniu 20km odpala lewy kanał.
    Kombinowałem jak mogłem, połączenia, zwrotnice, konektory etc.
    I ciągle tak samo,
    Jedno dobre żę jak się wygrzeją to wszystko gra normalnie. :|
  • #8 8913045
    rafbid
    Poziom 33  
    U mnie w bagażniku skraplała się woda na wzmacniaczu musiałem go przykryc kocem.
REKLAMA