Witam! Projektuję ostatnio pewien układ. Jestem w trakcie tworzenia układu zasilania. Schemat jest umieszczony w załączniku.
Pokrótce funkcje poszczególnych elementów:
F1, D1 (transil dwukierunkowy) - ochrona przed przepięciami.
Diody D2 i D3 - zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją.
Potem szereg stabilizatorów (na napięcia 5, 3,9 i 3,3 v)
Max. napięcie zasilania układ U2 wynosi 12V - dlatego w celu uniknięcia zniszczenia połączyłem go szeregowo z U1 (napięcie zasilania 'zas' może przekroczyć wspomniane 12V)
Układ U4 jest automatyczną ładowarką dwucelowego akumulatora li-ion (li-poly).
Chciałem zapytać o poprawność dołączenia zasilania rezerwowego. Jako D5 wybrałem d. prostowniczą 1N5408 ( ze względu na mały prąd wsteczny - dla 25 stopni około 5uA) Niejednokrotnie spotkałem się z informacją o wybuchu akm. litowych... Myślę, ze ten prąd wsteczny nie wpłynie w żaden sposób destrukcyjnie na niego. Ogólne wydaje mi się, że układ jest poprawny, ale jako młody elektronik wolę się upewnić. Z góry dzięki za pomoc.
Pokrótce funkcje poszczególnych elementów:
F1, D1 (transil dwukierunkowy) - ochrona przed przepięciami.
Diody D2 i D3 - zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją.
Potem szereg stabilizatorów (na napięcia 5, 3,9 i 3,3 v)
Max. napięcie zasilania układ U2 wynosi 12V - dlatego w celu uniknięcia zniszczenia połączyłem go szeregowo z U1 (napięcie zasilania 'zas' może przekroczyć wspomniane 12V)
Układ U4 jest automatyczną ładowarką dwucelowego akumulatora li-ion (li-poly).
Chciałem zapytać o poprawność dołączenia zasilania rezerwowego. Jako D5 wybrałem d. prostowniczą 1N5408 ( ze względu na mały prąd wsteczny - dla 25 stopni około 5uA) Niejednokrotnie spotkałem się z informacją o wybuchu akm. litowych... Myślę, ze ten prąd wsteczny nie wpłynie w żaden sposób destrukcyjnie na niego. Ogólne wydaje mi się, że układ jest poprawny, ale jako młody elektronik wolę się upewnić. Z góry dzięki za pomoc.