A że no więc, nabyłem drogą kupna to maleństwo - PA-200-4-FR-Active
http://www.stx.pl/pa-200-4-fr-active.html
Wiedząc że kilka osób poszukuje o nich opinii, oto moja.
Wykonanie obudowy, bardzo solidne, i na pierwszy rzut oka robi świetne wrażenie. Zarówno grill jak i odlew z tworzywa. Jedyny mankament to górny uchwyt, który składa się z dwóch drutów. Wydaje mi się że będą brzęczeć jak się wyrobią.
Brzmienie jest ładne. Dość wyrównane, rewelacyjnie brzmi stopa i gitara basowa. Bardzo rockowo. Jak na 8" basu jest dużo. Niestety niedomaga troszkę górne pasmo, i jest go niedosyt. A kręcenie potencjometrem barwy w wzmacniaczu, nie daje ładnego efektu żeby to wyrównać.
SPL kolumny nie zachwyca. Wziąłem tę kolumienkę z myślą na odsłuch, na pianino czy perkusję (elektroniczną coby nie było). Mam do dyspozycji również Stagg MPAS 80/10 podobnej mocy, niestety tym szybko zaczyna brakować, i łatwo jest przesterować wzmacniacz. I tutaj kuleje fakt że nie ma limitera, tylko od razu zaczyna charczeć. Trzeba uważać na driver.
Ma tylko 70W można było się tego spodziewać. Kolumienka ma dwa wejścia. Jack i XLR/RCA sterowane osobnym potencjometrem. Jack mikrofonowy, XLR/RCA liniowy. Brakuje mi tu raczej przełącznika MIC/LINE, bo jeżeli już, częściej używam mikrofonu z XLR i lini z TS. Wykonanie jest troszkę ordynarne i można się podrapać o radiator, ale można to przeboleć. Potencjometry również wystają poza obrys obudowy. Trzeba uważać w transporcie żeby nie uszkodzić.
Obudowa ma tylko jedne ścięcie, do ustawiania jako monitor podłogowy. Gra dość poziomo (ok 60°), i średnio nadaje się do ustawienia zaraz przed statywem mikrofonowym.
Ogólnie. Pierwsze wrażenie - rewelacyjne, drugie po pierwszym odsłuch również, z małym niedosytem góry. Próba pianino i 20 osobowy chórek - kolumienka musiała pracować prawie na max żeby chórzyści słyszeli piano optymalnie.
Stosunek Cena/Jakość myślę że wypada całkiem nieźle, zresztą trzeba brać uwagę że to coś kosztuje 450zł z przesyłką, i jest produktem usytuowanym na niskiej półce.
Ostatnio serwisowałem OMNITRONIC KB-210A, pod wpływem drgań rozleciała się zwrotnica, odpadły kondensatory i jedna cewka. Po poskładaniu, zagrała strasznie wybijającym się środkiem, podobnie jak wyżej wymieniony stagg. Zresztą to domena tanich kolumn. W tym STXie tego nie ma.
Paczkę spokojnie mogę polecić na małe nagłośnienia, ale raczej muzyki zmasterowanej niż gadania. Ewentualnie odsłuch weselny w zespole raczej bez żywych lub głośnych instrumentów.
http://www.stx.pl/pa-200-4-fr-active.html
Wiedząc że kilka osób poszukuje o nich opinii, oto moja.
Wykonanie obudowy, bardzo solidne, i na pierwszy rzut oka robi świetne wrażenie. Zarówno grill jak i odlew z tworzywa. Jedyny mankament to górny uchwyt, który składa się z dwóch drutów. Wydaje mi się że będą brzęczeć jak się wyrobią.
Brzmienie jest ładne. Dość wyrównane, rewelacyjnie brzmi stopa i gitara basowa. Bardzo rockowo. Jak na 8" basu jest dużo. Niestety niedomaga troszkę górne pasmo, i jest go niedosyt. A kręcenie potencjometrem barwy w wzmacniaczu, nie daje ładnego efektu żeby to wyrównać.
SPL kolumny nie zachwyca. Wziąłem tę kolumienkę z myślą na odsłuch, na pianino czy perkusję (elektroniczną coby nie było). Mam do dyspozycji również Stagg MPAS 80/10 podobnej mocy, niestety tym szybko zaczyna brakować, i łatwo jest przesterować wzmacniacz. I tutaj kuleje fakt że nie ma limitera, tylko od razu zaczyna charczeć. Trzeba uważać na driver.
Ma tylko 70W można było się tego spodziewać. Kolumienka ma dwa wejścia. Jack i XLR/RCA sterowane osobnym potencjometrem. Jack mikrofonowy, XLR/RCA liniowy. Brakuje mi tu raczej przełącznika MIC/LINE, bo jeżeli już, częściej używam mikrofonu z XLR i lini z TS. Wykonanie jest troszkę ordynarne i można się podrapać o radiator, ale można to przeboleć. Potencjometry również wystają poza obrys obudowy. Trzeba uważać w transporcie żeby nie uszkodzić.
Obudowa ma tylko jedne ścięcie, do ustawiania jako monitor podłogowy. Gra dość poziomo (ok 60°), i średnio nadaje się do ustawienia zaraz przed statywem mikrofonowym.
Ogólnie. Pierwsze wrażenie - rewelacyjne, drugie po pierwszym odsłuch również, z małym niedosytem góry. Próba pianino i 20 osobowy chórek - kolumienka musiała pracować prawie na max żeby chórzyści słyszeli piano optymalnie.
Stosunek Cena/Jakość myślę że wypada całkiem nieźle, zresztą trzeba brać uwagę że to coś kosztuje 450zł z przesyłką, i jest produktem usytuowanym na niskiej półce.
Ostatnio serwisowałem OMNITRONIC KB-210A, pod wpływem drgań rozleciała się zwrotnica, odpadły kondensatory i jedna cewka. Po poskładaniu, zagrała strasznie wybijającym się środkiem, podobnie jak wyżej wymieniony stagg. Zresztą to domena tanich kolumn. W tym STXie tego nie ma.
Paczkę spokojnie mogę polecić na małe nagłośnienia, ale raczej muzyki zmasterowanej niż gadania. Ewentualnie odsłuch weselny w zespole raczej bez żywych lub głośnych instrumentów.