Witam.
Walczę już tydzień z poprawieniem odbiory radia w Xsarze Picasso.
Oryginalne radio + świński ogonek w dachu-nie grało
Wymontowałem antenę z dachu i w jej miejsce zamontowałem antenę od CB.
Od razu zmieniłem radio oryginalne na Kenwooda z poprzedniego samochodu. Do kompletu przykleiłem na szybie antenę wewnętrzną. Nie gra w ogóle.
W poprzednim samochodzie zamontowana była antena Unicon , z masztem ok 80 cm na tylnym lewym błotniku ( Opel astra F) Antena bez wzmacniacza, normalny bacik z kablem 75 Ohm . Wspomniany Kenwood na tamtej antenie grał bardzo dobrze.
Więc i w nowym samochodzie zrobiłem podobnie. Na przodzie dachu zrobiłem otwór i przykręciłem oryginalną podstawę anteny zdemontowanej z tyłu.
Dokręciłem do tej podstawki bat o długości ok 80 cm.
Nie stosowałem żadnych wzmacniaczy. Kabel 50 Ohm H155 porządnie przylutowany. Porządnie oprawiona wtyczka antenowa. No i jakiś postęp jest. Radio coś odbiera, ale i tak mu daleko do poprzednich osiągów.
Możecie mi powiedzieć co jest nie tak?
Nie jestem zwolennikiem stosowania wzmacniaczy- może powinienem, ale wolę unikać tego typu rozwiązań.
Ponieważ mam już otwór w dachu antena FM musi tam zostać.
Tu mam 2 pytania.
1. Czy zastosowanie kabla 50 Ohm to dobry pomysł?. Poprzednio chcąc zmienić kabel w instrukcji od radia znalazłem zapis że antena powinna być 75 Ohm. Czy miało by to aż tak niepożądane skutki na odcinku max 3 m?
2. Jeżeli nie ma innego sposobu doszedłem do wniosku, że jako antenę FM użyje antenkę od CB, a konkretnie LEMM AT 900.
Można dostać za ok 35 zł używkę. Czy taki zabieg będzie dobry? Ma to też plus w postaci główki DV, która ładnie się przykręca do dachu i jest dużo bardziej pewna montażowo niż ta oryginalna.
Podsuńcie mi proszę jakiś sposób, ja już wymiękam.
Pozdrawiam Karol.
Obrazki należy zamieszczać na serwerze forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html
Proszę poprawić. [Mirek Z.]
Walczę już tydzień z poprawieniem odbiory radia w Xsarze Picasso.
Oryginalne radio + świński ogonek w dachu-nie grało
Wymontowałem antenę z dachu i w jej miejsce zamontowałem antenę od CB.
Od razu zmieniłem radio oryginalne na Kenwooda z poprzedniego samochodu. Do kompletu przykleiłem na szybie antenę wewnętrzną. Nie gra w ogóle.
W poprzednim samochodzie zamontowana była antena Unicon , z masztem ok 80 cm na tylnym lewym błotniku ( Opel astra F) Antena bez wzmacniacza, normalny bacik z kablem 75 Ohm . Wspomniany Kenwood na tamtej antenie grał bardzo dobrze.
Więc i w nowym samochodzie zrobiłem podobnie. Na przodzie dachu zrobiłem otwór i przykręciłem oryginalną podstawę anteny zdemontowanej z tyłu.
Dokręciłem do tej podstawki bat o długości ok 80 cm.
Nie stosowałem żadnych wzmacniaczy. Kabel 50 Ohm H155 porządnie przylutowany. Porządnie oprawiona wtyczka antenowa. No i jakiś postęp jest. Radio coś odbiera, ale i tak mu daleko do poprzednich osiągów.
Możecie mi powiedzieć co jest nie tak?
Nie jestem zwolennikiem stosowania wzmacniaczy- może powinienem, ale wolę unikać tego typu rozwiązań.
Ponieważ mam już otwór w dachu antena FM musi tam zostać.
Tu mam 2 pytania.
1. Czy zastosowanie kabla 50 Ohm to dobry pomysł?. Poprzednio chcąc zmienić kabel w instrukcji od radia znalazłem zapis że antena powinna być 75 Ohm. Czy miało by to aż tak niepożądane skutki na odcinku max 3 m?
2. Jeżeli nie ma innego sposobu doszedłem do wniosku, że jako antenę FM użyje antenkę od CB, a konkretnie LEMM AT 900.
Można dostać za ok 35 zł używkę. Czy taki zabieg będzie dobry? Ma to też plus w postaci główki DV, która ładnie się przykręca do dachu i jest dużo bardziej pewna montażowo niż ta oryginalna.
Podsuńcie mi proszę jakiś sposób, ja już wymiękam.
Pozdrawiam Karol.
Obrazki należy zamieszczać na serwerze forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html
Proszę poprawić. [Mirek Z.]