Pracuję na laptopie wiele godzin dziennie, pomyślałem więc, że może zmniejszę jakoś pobór prądu, żeby było taniej.
Zrobiłem to, co przydaje się (z tego, co wiem), jeśli chce się wydłużyć czas pracy na baterii, czyli wyłączyłem nieużywane przeze mnie elementy laptopa:
- Bluetooth
- Czytnik kard
- Firewire
- Kartę sieciową
- Modem
- Wbudowaną kamerę internetową
Oprócz tego najczęściej pracuję w trybie "oszczędzanie energii", gdzie automatycznie zmniejszana jest moc procesora, zmniejszyłem też podświetlanie ekranu. Pytanie, czy to coś w ogóle dało? Czy teraz koszty prądu będą choć trochę mniejsze?
Zrobiłem to, co przydaje się (z tego, co wiem), jeśli chce się wydłużyć czas pracy na baterii, czyli wyłączyłem nieużywane przeze mnie elementy laptopa:
- Bluetooth
- Czytnik kard
- Firewire
- Kartę sieciową
- Modem
- Wbudowaną kamerę internetową
Oprócz tego najczęściej pracuję w trybie "oszczędzanie energii", gdzie automatycznie zmniejszana jest moc procesora, zmniejszyłem też podświetlanie ekranu. Pytanie, czy to coś w ogóle dało? Czy teraz koszty prądu będą choć trochę mniejsze?