Witam.
Problem przedstawia się następująco. Posiadam wzmacniacz soundwave bo 400 d o mocy 2x200 W. U mnie w okolicy nie ma żadnego serwisu takich sprzętów a wzmacniacz trochę wariuje. Mianowicie po podłączeniu wszystkiego tak jak trzeba czyli zasilania, sterowania z radia oraz głośników po uruchomieniu radia na wzmacniaczu zapala się czerwone protection i wzmacniacz nie gra. Wszystko podłączone prawidłowo próbowałem z kilkoma rodzajami okablowania i wciąż to samo.
Jeśli jest w stanie mi ktoś pomóc będę bardzo wdzięczny.
Z tego co widać we wzmacniaczu dorabiany był chyba stycznik (ta przeźroczysta kostka w prawym rogu, nie wiem czy to fachowa nazwa) czy jest on dobrze podłączony ? Jeżeli nie to, to co może być uszkodzone?
Poniżej wklejam fotki.
1.
2.
3.
Problem przedstawia się następująco. Posiadam wzmacniacz soundwave bo 400 d o mocy 2x200 W. U mnie w okolicy nie ma żadnego serwisu takich sprzętów a wzmacniacz trochę wariuje. Mianowicie po podłączeniu wszystkiego tak jak trzeba czyli zasilania, sterowania z radia oraz głośników po uruchomieniu radia na wzmacniaczu zapala się czerwone protection i wzmacniacz nie gra. Wszystko podłączone prawidłowo próbowałem z kilkoma rodzajami okablowania i wciąż to samo.
Jeśli jest w stanie mi ktoś pomóc będę bardzo wdzięczny.
Z tego co widać we wzmacniaczu dorabiany był chyba stycznik (ta przeźroczysta kostka w prawym rogu, nie wiem czy to fachowa nazwa) czy jest on dobrze podłączony ? Jeżeli nie to, to co może być uszkodzone?
Poniżej wklejam fotki.
1.
2.
3.