Witam
Niedawno wszedłem w posiadanie używanego oscyloskopu Metrix OX734. W komplecie dostałem sondę pomiarową DC-100MHz 1:1, 10:1.
Po podłączeniu do bolca kalibrującego jest ok - wyświetla przebieg o pożądanej amplitudzie. Gdy jednak podłączyłem sondę do układu mikroprocesorowego, gdzie na pinie pojawia się sygnał prostokątny 1Hz o amplitudzie 5V, to na ekranie oscyloskopu wyświetlane są jakieś śmieci. Podobnie jak podłączyłem do dowolnych innych pinów, o różnych potencjałach, bez przebiegów prostokątnych.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, są to moje początki z oscyloskopem, więc nie wiem, co może być nie tak. Czy to wina oscyloskopu, sondy itp. Dodam tylko, że ze sprzętem od początku były problemu. Najpierw okazało się, że kabel zasilający jest wyrobiony przy obudowie i trzeba go było odpowiednio zgiąć, żeby napięcie zostało podane. Później był inny problem - plamka znikła, jak się później okazało - po dociśnięciu gałki podstawy czasu.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam.
Niedawno wszedłem w posiadanie używanego oscyloskopu Metrix OX734. W komplecie dostałem sondę pomiarową DC-100MHz 1:1, 10:1.
Po podłączeniu do bolca kalibrującego jest ok - wyświetla przebieg o pożądanej amplitudzie. Gdy jednak podłączyłem sondę do układu mikroprocesorowego, gdzie na pinie pojawia się sygnał prostokątny 1Hz o amplitudzie 5V, to na ekranie oscyloskopu wyświetlane są jakieś śmieci. Podobnie jak podłączyłem do dowolnych innych pinów, o różnych potencjałach, bez przebiegów prostokątnych.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, są to moje początki z oscyloskopem, więc nie wiem, co może być nie tak. Czy to wina oscyloskopu, sondy itp. Dodam tylko, że ze sprzętem od początku były problemu. Najpierw okazało się, że kabel zasilający jest wyrobiony przy obudowie i trzeba go było odpowiednio zgiąć, żeby napięcie zostało podane. Później był inny problem - plamka znikła, jak się później okazało - po dociśnięciu gałki podstawy czasu.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam.