dlubacz napisał: Orginalnie silnik posiada dwie sekcje uzwojeń ( stąd większa liczba przewodów ). Jedna sekcja to praca silnika w trybie wolnego kręcenia bębnem. Druga pracuje kiedy bęben wiruje (szybsza ale słabsza).
Jak podłączyć? Sprawdź omomierzem które przewody należą do danej sekcji ( trzy przewody na sekcje ).
Wybierz grupę trzech przewodów.
Z tego co pamiętam to w silniku z PS wszystkie przewody miały przejście.
Uzwojenia musiały być połączone ze sobą bo mają wspólny kondensator.
W tym pewnie też, więc omomierz na wiele się nie zda.
000andrzej napisał: Mówimy o szlifirrce stolowej a nie urządzeń, które je imitują. 0,5 kW to za mało jak na szlifierki. Mam taką made in china i jak próbuję naostrzyć nóż to już spadają obroty. :? e Dlatego prosiłem, aby podał parametry silnika, żeby zobaczyć, czy wystarczą.
Obawiam się, że Twój silnik z pralki pomimo gabarytów nie ma większej mocy.
Pozostaje przezwojenie.
p.s.
Szlifierkę to się robiło z silnika z Frani (ten starszy na nóżkach) ale w tej chwili trudno taki zdobyć.
Trzeba go było przewiniąc na 2800obr i dorobić dłuższy wałek na 2 strony.
Natomiast nowszy - bp2f (po przewinięciu na 2800) nadawał się do kosiarki. Ale kto to dziś robi....