obawiam sie, że nie robiąc nic, możesz sobie po prostu popsuć swój fonik, nie radziłbym aby za ten fon brał sie ktoś kto to robi amatorsko, bo niby wszystko będzie O.K. ale w momencie flash`owania jeżeli na chwilkę braknie połączenia między fonem a baterią to niestety moze się okazać, ze fon juz się nie odezwie (nie włączy) po prostu będzie w stanie śpiączki, ale nie należy go wyrzucać, mozna wszystko jeszcze naprawić, wystarczą odpowiednie programiki i przedewszystkim BIOX, klub DEJANA FLASH`er ale z guzikiem który wymsza start programu

ale należy jednak podgiąć styki jak kolega wyzej radzi.