Witam,
problem jest następujący. W stosunkowo nowymi mieszkaniu (8 lat) przestały działać kontakty z jednej strony pokoju. Wszystkie pozostałe działają ok.
Z tej strony pokoju mam 4 kontakty połączone szeregowo. Podpięty do nich był komputer + drukarka + skaner + lampka. Nie było jakiś dużych obciążeń.
W pewnym momencie przestały działać. Bez istotnej przyczyny (nic się nie przepaliło, zagrzało, etc.). Co dziwne nie wywaliło żadnych bezpieczników.
Skrzynka bezpieczników firmy Fael.
Co może być przyczyną? Czy możliwe jest uszkodzenie skrzynki? Jak to zdiagnozować?
Czy możecie polecić kogoś z Wrocławia?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
joker
problem jest następujący. W stosunkowo nowymi mieszkaniu (8 lat) przestały działać kontakty z jednej strony pokoju. Wszystkie pozostałe działają ok.
Z tej strony pokoju mam 4 kontakty połączone szeregowo. Podpięty do nich był komputer + drukarka + skaner + lampka. Nie było jakiś dużych obciążeń.
W pewnym momencie przestały działać. Bez istotnej przyczyny (nic się nie przepaliło, zagrzało, etc.). Co dziwne nie wywaliło żadnych bezpieczników.
Skrzynka bezpieczników firmy Fael.
Co może być przyczyną? Czy możliwe jest uszkodzenie skrzynki? Jak to zdiagnozować?
Czy możecie polecić kogoś z Wrocławia?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
joker