Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Studia po technikum elektronicznym

03 Kwi 2011 23:26 4976 6
  • Poziom 13  
    Witam!

    Tak się składa, że niedługo zdaję maturę i pasuje iść gdzieś na studia. Byłem na dniach otwartych Uniwersytetu i Politechniki RZ. Mam dylemat co do kierunku. Z tych co mnie interesują to Mechatronika oraz Elektronika i Telekomunikacja. Tylko z tego co mówili na uczelniach, a tego co czytam na forach to już zgłupiałem... Czy ktoś może mi powiedzieć który będzie lepszy? Obecnie chodzę do technikum elektronicznego, interesuję się elektroniką, matma na nienajgorszym poziomie, elektrotechnika też. No i najważniejsze, czy po tych kierunkach mam jakieś większe szanse na pracę w zawodzie?

    Pozdrawiam!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 30  
    Mechatronika to mix wielu dziedzin (mechanika, automatyka, robotyka, elektrotechnika, elektronika, informatyka, sterowanie itp.), a EiT jest już bardziej ukierunkowane na telekomunikacje i elektronikę. Odpowiedz sobie na pytanie, czy wolisz mieć wiedzę bardziej ogólną ale z różnych dziedzin czy z niewielu dziedzin ale specjalistyczną.
  • Poziom 22  
    Elektronik9 napisał:
    Mechatronika to mix wielu dziedzin (mechanika, automatyka, robotyka, elektrotechnika, elektronika, informatyka, sterowanie itp.)

    Otóż to, u mnie mówi się o "Synergicznym połączeniu", a tłumacząc to z polskiego na nasze to jakby 1+1=3. Studiuję mechatronikę, jeżeli nie miałeś problemu z fizyką, lubiłeś ją, trochę programujesz (pascal nawet starczy), no i jak nie masz "rogatego" nastawienia do matematyki to da się przejść. A praca w zawodzie po tym kierunku, to jak ze wszystkim, będziesz ją miał, jeżeli będziesz się wyróżniał z tłumu inżynierów produkowanych w naszym kraju w masowej ilości.
  • Poziom 13  
    Powiem tak. Z fizyką jak się uczyłem to nie miałem problemów. Tylko największym nieporozumieniem w mojej szkole jest to, że fizyka jest tylko przez 2 lata no i największym nieszczęściem była nauczycielka o której im mniej się powie tym lepiej... Druga sprawa, programowanie. Jedyne z czym miałem styczność do 8051 i te moduły DSM51. Proste rzeczy jeszcze czaiłem, ale też nikt nie tłumaczył za wiele co i jak, w praktyce ćwiczenia z mikro wyglądają tak, że dostaje się instrukcję do ćwiczenia, przepisuje z niej program. Jak działa to ok, jak nie to trudno, robimy następne. W innych językach programowania też wygląda to tak topornie jak w tym DSM?

    Co do telekomunikacji to dużo czytałem na forach, że jest wiele niepotrzebnych rzeczy, niekoniecznie łatwych, które do niczego się nie przydają, ale z drugiej strony jest to specjalistyczny kierunek. Mechatronika wygląda przyszłościowo jak narazie tylko na plakatach Uniwersytetu. Też biorę to pod uwagę, że właśnie jest to 5 w 1 czyli tak na dobrą sprawę nic.

    I jeszcze jedna sprawa która mnie nurtuje, dzienne czy zaoczne + praca. Chociaż teraz jest ciekawe stypendium 1300zł/mies przez cały okres studiów, na wymagania bym się raczej załapał.
  • Poziom 30  
    Na to stypendium 1000zł na kierunkach zamawianych nie licz chyba, że jesteś orłem bo dostaje je garstka najlepszych na roku.
    A co do EiT - uczą rzeczy przydatnych, przypadki kiedy uczą bzdur to wyjątki zależne od zdrowia psychicznego wykładowcy...
  • Poziom 13  
    Jeszcze chce się poradzić, czy dobrym rozwiązaniem jest studiowanie w weekendy i praca?
  • Poziom 12  
    To jest złe rozwiązanie, o ile praca nie jest związana z tym co chcesz robić później.