Było już kilka tematów co do tego kitu,ale już od jakiegoś czasu nikt się tym nie interesuje.
Ktoś już gdzieś poruszył podobny problem,ale nic konkretnego nie wywnioskowane,więc proponuję szerzej rozwinąć tę kwestię, w tym temacie.
Interesuje mnie przeróbka układu tak,żeby była możliwość podania sygnału nie z mikrofonu tylko np.bezpośrednio z komórki.
Mikrofon wiadomo, wystarczy rozmowa, przemieszczanie się ludzi(tym bardziej jeśli to zabawa taneczna),itd powoduje,że migawka już nie jest tak atrakcyjna i trzeba ciągle doregulowywać,a tak wystarczy na komputerze ustawić stałą głośność a ewentualną zmianę głośności realizować na wzmacniaczu.
Oto co przyszło mi do głowy:
Koncepcja 1: Potencjometr
Podpiąć kabel sygnałowy jack i dać w szereg potencjometr 220k i doświadczalnie regulować jego wartość tak,żeby to dało odpowiedni efekt.
Problem jest taki, że po wpięciu kabla do gniazda słuchawkowego, lampy będą się migać,ale nie będzie grać muzyka a i z tym trzeba sobie jakoś poradzić, więc można by było wlutować drugie gniazdo jack równolegle do zacisków gniazda1 tak,żeby działały jak rozgałęziacz. Sygnał leci przez GNZD1 i ogranicza się prąd przez potencjometr,a gniazdem drugim leci swobodnie do zewnętrznych głośników.
TEST:
Stworzyliśmy coś takiego z kolegą,i pod gniazdo 2 poleciały 2 małe głośniczki komputerowe i działało całkiem w porządku,ale po podpięciu pod piecyk gitarowy 250W poleciał niezły dymek i tranzystory stopiły się..
Pomysł nietrafny..
Przedewszystkim widać co się stało,a po drugie masa 15V i 230V są wspólne,więc to i tak ryzyko,że wystąpi jakieś przebicie i zepsuje to co się pod niego podepnie..
Koncepcja 2: Transoptor
Idąc dalej pomyślałem o separacji galwanicznej,żeby wyeliminować problem ryzyka przebicia.
Pod ręką znalazłem 4N33,ale pojawiła się trudność. Napięcie na wyjściu słuchawkowym według mnie będzie za słabe,żeby dioda się odpowiednio zaświeciła.
W każdym razie z czystej ciekawości postanowiłem sprawdzić co udałoby się z tego wyciągnąć i tak podłączyłem transoptor do wyjścia słuchawkowego mp3 i głośników komputerowych. Jedyne co zaobserwowałem to opór przed podłączeniem był większy niż 200M Ohm a po podłączeniu zmalał do ok 0,5-1M
Nadal za duzy?
Koncepcja 3: Transoptor raz jeszcze
Koncepcja 2 wydaje mi się 'dobra' a jedyny problem to za niskie napięcie na wyjściu słuchawkowym wzmacniaczy.
Ale co gdyby go wzmocnić przez zwykły tranzystor NPN?
W tym wypadku jednak trzeba by było się bawić w dodatkowy zasilacz,a to już jest problem.
Wymyśliłem,że można by było zostawić wbudowany mikrofon,a obok wejście jack na mic. zewnętrzny.
Wtedy zrobić osobno na płytce moduł z gniazdem jack wpiętym pod baze tranzystora, którego emiter połączymy z diodą transoptora i można by było to zasilać początkowo np.z 2 baterii 1,5V. Taki czwórnik byłby filtrem pomiędzy wzmacniaczem,a wejściem mikrofonowym.
Do Moderatorów:
Proszę o nieprzenoszenie tematu do kosza pod pretekstem,że powinienem sięgnąć do literatury i poczytac o xxxx..
Jeśli forum jest po to by pomagać to pomyślcie też o tych początkujących.
Nauka przez taką praktykę wnosi więcej niż niejedna książka.
Dzięki za pomoc. Pozdrawiam
Ktoś już gdzieś poruszył podobny problem,ale nic konkretnego nie wywnioskowane,więc proponuję szerzej rozwinąć tę kwestię, w tym temacie.
Interesuje mnie przeróbka układu tak,żeby była możliwość podania sygnału nie z mikrofonu tylko np.bezpośrednio z komórki.
Mikrofon wiadomo, wystarczy rozmowa, przemieszczanie się ludzi(tym bardziej jeśli to zabawa taneczna),itd powoduje,że migawka już nie jest tak atrakcyjna i trzeba ciągle doregulowywać,a tak wystarczy na komputerze ustawić stałą głośność a ewentualną zmianę głośności realizować na wzmacniaczu.
Oto co przyszło mi do głowy:
Koncepcja 1: Potencjometr
Podpiąć kabel sygnałowy jack i dać w szereg potencjometr 220k i doświadczalnie regulować jego wartość tak,żeby to dało odpowiedni efekt.
Problem jest taki, że po wpięciu kabla do gniazda słuchawkowego, lampy będą się migać,ale nie będzie grać muzyka a i z tym trzeba sobie jakoś poradzić, więc można by było wlutować drugie gniazdo jack równolegle do zacisków gniazda1 tak,żeby działały jak rozgałęziacz. Sygnał leci przez GNZD1 i ogranicza się prąd przez potencjometr,a gniazdem drugim leci swobodnie do zewnętrznych głośników.
TEST:
Stworzyliśmy coś takiego z kolegą,i pod gniazdo 2 poleciały 2 małe głośniczki komputerowe i działało całkiem w porządku,ale po podpięciu pod piecyk gitarowy 250W poleciał niezły dymek i tranzystory stopiły się..
Pomysł nietrafny..
Przedewszystkim widać co się stało,a po drugie masa 15V i 230V są wspólne,więc to i tak ryzyko,że wystąpi jakieś przebicie i zepsuje to co się pod niego podepnie..
Koncepcja 2: Transoptor
Idąc dalej pomyślałem o separacji galwanicznej,żeby wyeliminować problem ryzyka przebicia.
Pod ręką znalazłem 4N33,ale pojawiła się trudność. Napięcie na wyjściu słuchawkowym według mnie będzie za słabe,żeby dioda się odpowiednio zaświeciła.
W każdym razie z czystej ciekawości postanowiłem sprawdzić co udałoby się z tego wyciągnąć i tak podłączyłem transoptor do wyjścia słuchawkowego mp3 i głośników komputerowych. Jedyne co zaobserwowałem to opór przed podłączeniem był większy niż 200M Ohm a po podłączeniu zmalał do ok 0,5-1M
Nadal za duzy?
Koncepcja 3: Transoptor raz jeszcze
Koncepcja 2 wydaje mi się 'dobra' a jedyny problem to za niskie napięcie na wyjściu słuchawkowym wzmacniaczy.
Ale co gdyby go wzmocnić przez zwykły tranzystor NPN?
W tym wypadku jednak trzeba by było się bawić w dodatkowy zasilacz,a to już jest problem.
Wymyśliłem,że można by było zostawić wbudowany mikrofon,a obok wejście jack na mic. zewnętrzny.
Wtedy zrobić osobno na płytce moduł z gniazdem jack wpiętym pod baze tranzystora, którego emiter połączymy z diodą transoptora i można by było to zasilać początkowo np.z 2 baterii 1,5V. Taki czwórnik byłby filtrem pomiędzy wzmacniaczem,a wejściem mikrofonowym.
Do Moderatorów:
Proszę o nieprzenoszenie tematu do kosza pod pretekstem,że powinienem sięgnąć do literatury i poczytac o xxxx..
Jeśli forum jest po to by pomagać to pomyślcie też o tych początkujących.
Nauka przez taką praktykę wnosi więcej niż niejedna książka.
Dzięki za pomoc. Pozdrawiam