Witam.
Kilka dni temu padł mi amplituner Diora Tosca AWS 306. Rzecz dziwna, bo gdy wyłączałem go przed wyjściem z domu było wszystko ok, a gdy przyszedłem i chciałem włączyć muzykę, dźwięku już nie było.
To co sprawdziłem:
- wszystkie bezpieczniki sprawne
- napięcia z trafa prawidłowe
- na kondensatorze przy mostku jest napięcie symetryczne +/- ok. 47V
I to co dziwne:
Dźwięk JEST po podłączeniu od wyjścia do nagrywania, jednak cicho, reaguje na potencjometr regulacji głośności i balansu, barwa dźwięku nie działa, wybór wejść również, jedynie jest zmiana tonacji po przełączeniu na gramofon.
Nie chcę nic sugerować, ale wygląda mi to na awarię przedwzmacniacza. Nie posiadam serwisówki, a z tematu napraw sprzętu elektronicznego wypadłem już kilka dobrych lat temu, więc jeżeli macie jakieś pomysły, to prosiłbym o sugestie.
Kilka dni temu padł mi amplituner Diora Tosca AWS 306. Rzecz dziwna, bo gdy wyłączałem go przed wyjściem z domu było wszystko ok, a gdy przyszedłem i chciałem włączyć muzykę, dźwięku już nie było.
To co sprawdziłem:
- wszystkie bezpieczniki sprawne
- napięcia z trafa prawidłowe
- na kondensatorze przy mostku jest napięcie symetryczne +/- ok. 47V
I to co dziwne:
Dźwięk JEST po podłączeniu od wyjścia do nagrywania, jednak cicho, reaguje na potencjometr regulacji głośności i balansu, barwa dźwięku nie działa, wybór wejść również, jedynie jest zmiana tonacji po przełączeniu na gramofon.
Nie chcę nic sugerować, ale wygląda mi to na awarię przedwzmacniacza. Nie posiadam serwisówki, a z tematu napraw sprzętu elektronicznego wypadłem już kilka dobrych lat temu, więc jeżeli macie jakieś pomysły, to prosiłbym o sugestie.