Tomq napisał:
I po raz 99999999 kolejny forumowicz chce nie marnować tego co ma pod ręką i na sile zrobić "żeby było".
Ja już chyba przywykłem...
Kolumny ze starej szafy, głośniki z telewizora wygrzebanego gdzieś na śmietniku, zwrotnice uniwersalne... A potem pretensje "czemu to nie gra?".
Oczywiście rozumiem że kłopoty finansowe, kryzys, braki w dostępności do niektórych części... Ale czy na pewno? Jest przecież na Forum wiele wartościowych konstrukcji, wcale nie aż tak wyuzdanych finansowo. Wystarczy poszukać. Jest też wiele o głośnikach, jakie zdecydował się wykorzystać Autor... i tak sobie myślę : czy naprawdę aż tyle wiary we własne umiejętności ukręcenia bata z g...a czy aż tyle niewiedzy, a może raczej beztroski wśród kolejnych "wynalazców"?
Uważam (i tego będę się trzymał do końca), że lepiej jest zawierzyć innym w ich doświadczenia i opinie że "się nie da", niż samemu popełniać błąd, którego można by było uniknąć. Tak jak i swoich rozczarowań związanych z wyrzuceniem pieniędzy w błoto (COŚ do tych kolumn jednak trzeba będzie kupić), zmarnowanego materiału (kolejna szafa na próżno rozbebeszona), i własnej pracy...
Uważam też, że takie postępowanie (robienie "na siłę" z "tego co mam") jest tylko i wyłącznie źródłem zniechęcenia i zaniechania kolejnych wyzwań konstruktorskich; no bo przecież :
"zrobiłem kolumnę, wsadziłem głośniki, podłączyłem nawet zwrotnicę, a to nie gra jak powinno".
Niestety w technice cudów nie ma...
Wracając do pytania Autora - wsadź te głośniki w cokolwiek, podłącz do czegokolwiek, a potem szybciutko się ich pozbądź.
I zrób coś sensownego...
Wesołych Świąt!.