Witam.
Dzis mi padl monitor w nastepujacy sposob:
Zamykajac system nagle pokrzaczyl sie obraz.
Ekran przeskoczyl na polowe ekranu kolor sie posypal itp.
Po restarcie nic nie bylo widac.
Na poczatku myslalem, ze to grafika ma artefakty i sie posypala,
ale po podlaczeniu innej bylo to samo- brak obrazu na starcie biosu.
Podalaczylem inny monitor na moich kablach i wszystko jest ok- inny monitor dziala bez problemu. Wiec wina kabli odpada.
Potem pogrzebalem w ustawieniach swojego monitora i dalem kolory na 6500K,
zaczal sie swiecic na czerwono. W kolorach 9300K jest tak ciemny,
ze nic nie widac w sRGB juz cos tam widac.
Patrzac na ekran od gory tak, ze prawie stoje nad monitorem,
kolory wydaja sie byc normalne.
Wlaczajac menu ustawien monitora kolory w nim sa normalne.
Odpalajac kompa nie widac nic, musze czekac, az system sie zacznie ladowac, wtedy widac wszystko na czerwono.
Jakies rady?
Z gory dzieki za pomoc.
Dzis mi padl monitor w nastepujacy sposob:
Zamykajac system nagle pokrzaczyl sie obraz.
Ekran przeskoczyl na polowe ekranu kolor sie posypal itp.
Po restarcie nic nie bylo widac.
Na poczatku myslalem, ze to grafika ma artefakty i sie posypala,
ale po podlaczeniu innej bylo to samo- brak obrazu na starcie biosu.
Podalaczylem inny monitor na moich kablach i wszystko jest ok- inny monitor dziala bez problemu. Wiec wina kabli odpada.
Potem pogrzebalem w ustawieniach swojego monitora i dalem kolory na 6500K,
zaczal sie swiecic na czerwono. W kolorach 9300K jest tak ciemny,
ze nic nie widac w sRGB juz cos tam widac.
Patrzac na ekran od gory tak, ze prawie stoje nad monitorem,
kolory wydaja sie byc normalne.
Wlaczajac menu ustawien monitora kolory w nim sa normalne.
Odpalajac kompa nie widac nic, musze czekac, az system sie zacznie ladowac, wtedy widac wszystko na czerwono.
Jakies rady?
Z gory dzieki za pomoc.