Witam,
posiadam baterię do notebooka IBM/Lenovo X61 oznaczoną FRU p/n 42T4506 i ASM p/n 92P1172, 14,4V 5,2Ah. Bateria do weekendu pracowała normalnie i podtrzymywała pracę komputera przez ok. 1,5-2,5h. Podczas ostatniego ładowania zauważyłem miganie pomarańczowej diody oznaczającej krytyczny poziom baterii. Uruchomiłem notebooka ze stanu uśpienia i zwróciłem uwagę, że Power Manager pokazuje 100% naładowania. Odłączyłem więc zasilacz i komputer, ku mojemu zdziwieniu, bez ostrzeżenia wyłączył się.
Parametry baterii z Power Managera:
Otworzyłem baterię w celu odszukania przyczyny uszkodzenia.
Pomiary poszczególnych sekcji pokazały:
4,04V
4,04V
4,08V
4,02V
Po obciążeniu żarówką 12V 21W:
3,86V
3,85V
3,88V
3,79V
Jak widać, jest rozrzut pomiędzy sekcjami, ale do czasu feralnego ładowania bateria podtrzymywała pracę komputera całkiem długo. Ogniwa na oko mogłyby jeszcze podziałać, ale pewnie zablokowała je elektronika.
Po przeszukaniu forum doszedłem do tego, że uszkodzony jest bezpiecznik termiczny sterowany (Self Control Protector) oznaczony SEFUSE D6X7YA. Przejście występuje jedynie między wąskim a jednym z dwóch szerokich wyprowadzeń. Miernik pokazuje 49 Ohm.
Wykonałem zwarcie między szerokimi wyprowadzeniami (z wylutowanym bezpiecznikiem), podłączyłem baterię do notebooka, jednak nie uzyskałem żadnego pozytywnego efektu.
Sterownik baterii zbudowany jest niestety na układach: bq 29330 i bq 8030DBT.
Czy jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie baterii czy też sterownik jest nieodwracalnie zablokowany i będę się musiał udać do sklepu po nowy akumulator?
posiadam baterię do notebooka IBM/Lenovo X61 oznaczoną FRU p/n 42T4506 i ASM p/n 92P1172, 14,4V 5,2Ah. Bateria do weekendu pracowała normalnie i podtrzymywała pracę komputera przez ok. 1,5-2,5h. Podczas ostatniego ładowania zauważyłem miganie pomarańczowej diody oznaczającej krytyczny poziom baterii. Uruchomiłem notebooka ze stanu uśpienia i zwróciłem uwagę, że Power Manager pokazuje 100% naładowania. Odłączyłem więc zasilacz i komputer, ku mojemu zdziwieniu, bez ostrzeżenia wyłączył się.
Parametry baterii z Power Managera:
Otworzyłem baterię w celu odszukania przyczyny uszkodzenia.
Pomiary poszczególnych sekcji pokazały:
4,04V
4,04V
4,08V
4,02V
Po obciążeniu żarówką 12V 21W:
3,86V
3,85V
3,88V
3,79V
Jak widać, jest rozrzut pomiędzy sekcjami, ale do czasu feralnego ładowania bateria podtrzymywała pracę komputera całkiem długo. Ogniwa na oko mogłyby jeszcze podziałać, ale pewnie zablokowała je elektronika.
Po przeszukaniu forum doszedłem do tego, że uszkodzony jest bezpiecznik termiczny sterowany (Self Control Protector) oznaczony SEFUSE D6X7YA. Przejście występuje jedynie między wąskim a jednym z dwóch szerokich wyprowadzeń. Miernik pokazuje 49 Ohm.
Wykonałem zwarcie między szerokimi wyprowadzeniami (z wylutowanym bezpiecznikiem), podłączyłem baterię do notebooka, jednak nie uzyskałem żadnego pozytywnego efektu.
Sterownik baterii zbudowany jest niestety na układach: bq 29330 i bq 8030DBT.
Czy jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie baterii czy też sterownik jest nieodwracalnie zablokowany i będę się musiał udać do sklepu po nowy akumulator?