Witam. Otóż złożyłem sobie niedawno jednostkę. Co prawda niektóre części używane ponieważ na nowe mnie nie stać.
Co w niej jest?
- motherboard Gigabyte GA-M52L-S3
- AMD Athlon™ X2 Dual-Core 5000+ podstawka AM-2
- 3x 1GB pamięci operacyjnej RAM
- GeForce 9600GT
- zasilator modecom'a 500W.
No i działało fajnie, cieszyłem się pracą na szybkim sprzęcie aż po ponownym uruchomieniu, wyskakuje mi na monitorze no-signal. Myślę sobie, o Ty cholero! Myślę sobie, grafika. No ale, grafike sprawdziłem u kumpla, śmiga. Wziąłem też od niego drugą, również sprawną a tak sobie, żeby była w razie czego, jest to GeForce 8600GT. Dobra więc tak, procesor sprawny (sprawdzone). Zasilacz nowy(SPRAWNY!). Ramy sprawne(SPRAWDZONE!), Grafika też jakby ktoś wcześniej nie wyłapał, jedyne co mi się nie podoba to mobo. Nie piszcie tylko proszę, abym sprawdził monitor, poniekąd to teraz z niego korzystam. Czyściłem PCI-E, więc też tego nie musicie mi radzić. Aha! Dodam że, wyciągałem też ram-y i nie ma pipipipiupipipi. Cisza. Wszystkie wentylatory działają, dysk rusza, dvd rusza, no chyba napięcie dostaje! Myślałem już nawet nad przepaleniem MOSFETów w sekji zasilania, no ale chcę się dowiedzieć co może być tego przyczyną... Na moje oko, jeszcze nie eskperta, chociaż uczę się tej informatyki całej, wina płyty ale chciałbym dowiedzieć się jak sprawdzić co na niej, czy jest możliwa naprawa, jakie podzespoły i czy dam radę samemu to wymienić.
Z góry dziękuję o przeczytanie tego i o udzielenie (KONKRETNEJ!) odpowiedzi, innych nie chcę.
Pozdrawiam
Co w niej jest?
- motherboard Gigabyte GA-M52L-S3
- AMD Athlon™ X2 Dual-Core 5000+ podstawka AM-2
- 3x 1GB pamięci operacyjnej RAM
- GeForce 9600GT
- zasilator modecom'a 500W.
No i działało fajnie, cieszyłem się pracą na szybkim sprzęcie aż po ponownym uruchomieniu, wyskakuje mi na monitorze no-signal. Myślę sobie, o Ty cholero! Myślę sobie, grafika. No ale, grafike sprawdziłem u kumpla, śmiga. Wziąłem też od niego drugą, również sprawną a tak sobie, żeby była w razie czego, jest to GeForce 8600GT. Dobra więc tak, procesor sprawny (sprawdzone). Zasilacz nowy(SPRAWNY!). Ramy sprawne(SPRAWDZONE!), Grafika też jakby ktoś wcześniej nie wyłapał, jedyne co mi się nie podoba to mobo. Nie piszcie tylko proszę, abym sprawdził monitor, poniekąd to teraz z niego korzystam. Czyściłem PCI-E, więc też tego nie musicie mi radzić. Aha! Dodam że, wyciągałem też ram-y i nie ma pipipipiupipipi. Cisza. Wszystkie wentylatory działają, dysk rusza, dvd rusza, no chyba napięcie dostaje! Myślałem już nawet nad przepaleniem MOSFETów w sekji zasilania, no ale chcę się dowiedzieć co może być tego przyczyną... Na moje oko, jeszcze nie eskperta, chociaż uczę się tej informatyki całej, wina płyty ale chciałbym dowiedzieć się jak sprawdzić co na niej, czy jest możliwa naprawa, jakie podzespoły i czy dam radę samemu to wymienić.
Z góry dziękuję o przeczytanie tego i o udzielenie (KONKRETNEJ!) odpowiedzi, innych nie chcę.
Pozdrawiam