Witam.
Mój Indesit służył dzielnie przez ponad 3,5 roku. Wczoraj podczas prania zaczęło śmierdzieć w łazience tak jakby spalonymi kablami.To niestety była pralka. Dodam, że pracowała dalej jakby nigdy nic. Po rozebraniu jej okazało się, że wszystko jest w porządku. Żadnych spalonych, okopconych, stopionych ani nic części. Wszystko w najlepszym porządku. Wyglądała jak nowa...
Po skręceniu jej wszystko było ok, nawet z prania na pranie smród był coraz mniejszy aż dzisiaj ustał całkowicie.
Spotkaliście się Panowie kiedyś z takim czymś i co to w ogóle było?
Mój Indesit służył dzielnie przez ponad 3,5 roku. Wczoraj podczas prania zaczęło śmierdzieć w łazience tak jakby spalonymi kablami.To niestety była pralka. Dodam, że pracowała dalej jakby nigdy nic. Po rozebraniu jej okazało się, że wszystko jest w porządku. Żadnych spalonych, okopconych, stopionych ani nic części. Wszystko w najlepszym porządku. Wyglądała jak nowa...
Po skręceniu jej wszystko było ok, nawet z prania na pranie smród był coraz mniejszy aż dzisiaj ustał całkowicie.
Spotkaliście się Panowie kiedyś z takim czymś i co to w ogóle było?