Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

AEG-Electrolux Lavamat 62840 L czy Siemens WM10E363PL

michube 29 May 2011 19:34 5141 6
  • #1
    michube
    Level 17  
    Rozważam zakup którejś z wymienionych wyżej pralek. AEG posiada jedną ciekawą funkcję - możliwość skrócenia każdego programu prania. Nie wiem czy Siemens również ma taką możliwość. Będę wdzięczny za udzielenie takiej informacji.
    Drugie pytanie dotyczy pochodzenia tych modeli - w jakich krajach są produkowane? Po której z nich będzie można spodziewać się dłuższej żywotności?
  • #2
    czoko_loko
    Level 11  
    Z tą żywotnością różnie bywa. Czasami nawet znane na całym świecie marki coś wypuszczą wadliwego.
    Co do Siemensa, to jakoś mi nie pasuję do pralek, prędzej Samsung albo LG.
    O AEG ostatnio więcej słychać, ale nie wiem, co o nich myśleć.
  • #3
    tebed
    Level 2  
    Ja mam AEG/Elektrolux Lavamat 62840 .... a właściwie użytkowałem 3 lata i padł mi moduł (tydzień temu) - tak stwierdził fachowiec ... koszt chyba jakieś 5 stówek ... więc pomyśl
  • #4
    czoko_loko
    Level 11  
    Za 5 stówek to i pralkę jakąś kupi :-(
    A tak na poważnie, to faktycznie części więcej kosztują niż to warte. Lepiej na raty wziąć jakiś dobry model.
  • #5
    tebed
    Level 2  
    Praleczka dalej pierze rewelacyjnie !!! ... i koledze polecam !!!
    A jeżeli chodzi o Siemensa ... córka ma Siemensa (nie wiem jaki model) ale ma możliwość skracania czasu prania ... postaram się napisać jaki to model.

    Moderated By mrhari:

    Post edytowałem.

  • #6
    majekkk
    Level 11  
    Tebed

    Co było z ta praleczką AEG?
    Wymieniłeś modułza 500zł?


    Michube:

    Jakiego dokonałeś wyboru?
    Podziel sie wrażeniami

    Pozdrawiam
  • #7
    tebed
    Level 2  
    Witajcie ... więc odnośnie mojej Lavamat 62840 sprawa miała się tak:
    Okazało się, że pseudo fachowiec z mojej miejscowości stwierdził uszkodzenie modułu ... więc szukałem tego modułu i Servis z Piotrkowa Tryb. namówił mnie do sprawdzenia ponownego ... za 80 zł u mnie w domu. Okazało się, że żona prała swoje "biustonosze" bez zabezpieczenia i nie przyznała się, że kiedyś wyjęła "biuston" bez metalowej fiszbiny. Ten metalowy drut przedostał się przez jedną z dziurek w bębnie ... do gniazda grzałki. Dotykając grzałki rozgrzewał się i swoją końcówką drążył dziurkę w plastikowej obudowie ... i przedostał się na zewnątrz ... dalej praca pralki powodowała ruszanie się drucika i dziurka robiła się luźniejsza ... więc woda zaczynała powolutku wyciekać na zewnątrz ... akurat na silnik!!! Jak zona chciała zrobić pranie zaraz po praniu ... był klops ... bo silnik zamókł, więc musiał wyschnąć żeby można było znów prać. Im dłużej to trwało to było gorzej ... i nie można było wykonać jednego prania.
    Naprawa: wyjęcie grzałki i usunięcie drutu, wyjęcie bębna i zawiezienie do firmy co klei/spawa plastiki ... wyjąłem sam a za sklejenie zapłaciłem 10 zł. Oczywiście wyjąłem silnik i wysuszyłem suszarką. Ewentualny koszt używanego silnika to max 150-200zl.
    Woda nie wypływała na zewnątrz bo pralka ma dno szczelne i woda sobie tam stała i pomalutku parowała. Także sprawdź czy z silnikiem jest o.k. ? Mam nadzieję, że moje pisanie komuś pomoże ... pozdrawiam!

    Dodano po 13 [minuty]:

    Aha ... moduł oczywiście był dobry ... podobno bardzo rzadko się uszkadza.