Koledzy, po tygodniowym odłacznie od akumlatora masy, autko(Fiat ducato 2.0 JTD 2002r) nie chce odpalic, kreci i nic, rope podaje, wyskoczył natomiast bład na desce rozdzielczej, (autodiagnostyka komputera) odpinałem wszystkie czujniki od skrzyni biegów by wymienic sprzegło, wszystko popodłaczane, sprawdzane kilkakrotnie, remont robiłem na odpietym aku, po podpieciu pod Komputer pokazuje bład czujnika obrotów wału korbowego, po mimo zmiany czujnika położenia wału korbowego na nowy samochod odpalic nie chce dalej , bład po skasowaniu czasami sie odnawia, ale przy dłuższym kreceniu, a raczej po n-tej próbie, znajomy sprawdził na oscyloskopie impulsy jakie daje owy czujnik, zmieniaja sie one sinusoidalnie, rezystancja nowego czujnika wynosi ok 390, impulsów na wtryski niestety brak, dlatego tez nie odpala, sprawdziłem wszystkie bezpieczniki, przekaźniki, na rozrzadzie nie jest przestawiony, brak juz pomysł zupełnie, najgorsze jest to ze rezystancja starego jak i nowego czujnika sa podobne, podobnie jak wykres impulsów na oscyloskopie, w starym jedynie były lekkie zakłocenia które jednak nie powinny dawac az takiego efektu który by unieruchomił pojazd, prosze o jakies pomysły...
Powrót do góry
Powrót do góry