Mazda 6, 2005r wersja USA, silnik po lifcie 2,3l, automat.
Od paru miesięcy mam problemy z uruchomieniem auta. Jak załapie to obroty zaczynają pływać tak, jakby brakowało co jakiś czas iskry. Na wolnych obrotach potrafi parę razy zgasnąć. Jak się rozgrzeje i przełączy na gaz jest lepiej- obroty mniej pływają ale nie gaśnie, czyli wszystko wskazuje na układ zapłonowy. W czasie jazdy często nie ma mocy. Przez OBD pokazuje takie błędy: sporadyczne wypadanie zapłonu, za bogata/uboga mieszanka biegu jałowego. Ten drugi błąd wynika raczej z pierwszego.
Byłem z tym u trzech mechaników ale u każdego naprawa sprowadzała się do podstawienia przewodów WN, świec, cewki, sprawdzenia ciśnienia na tłokach, szukanie lewego powietrza. Wkurzyłem się, kupiłem oscyloskop i sam zacząłem szukać usterki.
I tu pytanie do elektroników. Są dwie cewki sterujące po dwie świece. Na wejściu pierwszej cewki jest dziwny przebieg sterujący. Powinien być pojedynczy impuls jak na drugiej cewce, a jest taki:
no i w odpowiedzi jego jest taka iskra:
A tu widać z inną podstawą czasu, że co druga iskra jest prawidłowa:
Przewód z wejścia oscyloskopu położony przy pierwszej świecy, dlatego z drugiej cewki widać mniejszy impuls.
Jak obroty pływają to zmienia się w impulsie szerokość zaznaczonego odcinka X1-X2 i to dwukrotnie- na fot. poniżej:
Czyżby uszkodzony był komputer?
Od paru miesięcy mam problemy z uruchomieniem auta. Jak załapie to obroty zaczynają pływać tak, jakby brakowało co jakiś czas iskry. Na wolnych obrotach potrafi parę razy zgasnąć. Jak się rozgrzeje i przełączy na gaz jest lepiej- obroty mniej pływają ale nie gaśnie, czyli wszystko wskazuje na układ zapłonowy. W czasie jazdy często nie ma mocy. Przez OBD pokazuje takie błędy: sporadyczne wypadanie zapłonu, za bogata/uboga mieszanka biegu jałowego. Ten drugi błąd wynika raczej z pierwszego.
Byłem z tym u trzech mechaników ale u każdego naprawa sprowadzała się do podstawienia przewodów WN, świec, cewki, sprawdzenia ciśnienia na tłokach, szukanie lewego powietrza. Wkurzyłem się, kupiłem oscyloskop i sam zacząłem szukać usterki.
I tu pytanie do elektroników. Są dwie cewki sterujące po dwie świece. Na wejściu pierwszej cewki jest dziwny przebieg sterujący. Powinien być pojedynczy impuls jak na drugiej cewce, a jest taki:
no i w odpowiedzi jego jest taka iskra:
A tu widać z inną podstawą czasu, że co druga iskra jest prawidłowa:
Przewód z wejścia oscyloskopu położony przy pierwszej świecy, dlatego z drugiej cewki widać mniejszy impuls.
Jak obroty pływają to zmienia się w impulsie szerokość zaznaczonego odcinka X1-X2 i to dwukrotnie- na fot. poniżej:
Czyżby uszkodzony był komputer?