Witam.
Potrzebuję pomocy w podłączeniu zasilania do agregatu lodówki ARDO.
Otóż ojciec przesuwał lodówkę i nie zauważył że kabel się zahaczył .
W konsekwencji kabel się wyczepił - wyleciały wszystkie konektory z kostki agregatu. Lodówka jest marki ARDO, typu niestety nie ustaliłem, ma ok. 12 lat, jednodrzwiowa, 120 cm wysoka, Agregat Electrolux GLY 40AA 9940.
Kierując się logiką podłączyłem do kostki konektory kabla zasilającego i te biegnące do termostatu i żarówki. Agregat włączył się na ok 30 sek., temperatura w komorze zamrażalnika zaczęła spadać, po czym agregat się wyłączył. Podczas kręcenia gałką termostatu, z agregatu dało się słyszeć pracę stycznika i brzęczenie, natomiast silnik się nie załączał.
Po wyjęcie wtyczki z gniazda i włączeniu po ok 10-ciu minutach sytuacja się powtórzyła.
Sama kostka posiada mnóstwo konektorów, niektóre zmostkowane.
Proszę o pomoc
Potrzebuję pomocy w podłączeniu zasilania do agregatu lodówki ARDO.
Otóż ojciec przesuwał lodówkę i nie zauważył że kabel się zahaczył .
W konsekwencji kabel się wyczepił - wyleciały wszystkie konektory z kostki agregatu. Lodówka jest marki ARDO, typu niestety nie ustaliłem, ma ok. 12 lat, jednodrzwiowa, 120 cm wysoka, Agregat Electrolux GLY 40AA 9940.
Kierując się logiką podłączyłem do kostki konektory kabla zasilającego i te biegnące do termostatu i żarówki. Agregat włączył się na ok 30 sek., temperatura w komorze zamrażalnika zaczęła spadać, po czym agregat się wyłączył. Podczas kręcenia gałką termostatu, z agregatu dało się słyszeć pracę stycznika i brzęczenie, natomiast silnik się nie załączał.
Po wyjęcie wtyczki z gniazda i włączeniu po ok 10-ciu minutach sytuacja się powtórzyła.
Sama kostka posiada mnóstwo konektorów, niektóre zmostkowane.
Proszę o pomoc